Nowe niejednoznaczne powołanie na stanowisko

wodkaNie tak dawno odbyło się powołanie na stanowisko nowego szefa grodzieńskiego działu nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków. Jak i wiele innych rzeczy, co robi organizacja, te tzw. „wybory” zademonstrowały całą bezsilność kierownictwa nielegitymnej grupki.

Po pozbawieniu stanowiska Sajkowskiego w Związku było stwierdzono, że nowe wybory szefa grodzieńskiego działu odbędą się 22 kwietnia oraz jego wybiorą na cotygodniowym zebraniu przez ogólne głosowanie. O tym było mówione na stronie internetowej organizacji i w drukowanych medjach Związku. Tak było kiedyś, tak wybrali i byłego szefa Sajkowskiego. Ponad rok temu na spotkaniu we wtorek sto osób głosowało na Sajkowskiego jak najbardziej godnego kandydata. Ale tym razem Jaśkiewicz nawet nie starał się spełnić wszystkie widoczne formy przyzwoitości. Szczególnego zdziwienia u nas nie wywołała informacja o tym, że na stanowisko szefa grodzieńskiego działu oni „po cichcemu” wyznaczyli swojego człowieka. O wiele wcześniej przed wyznaczoną datą.

Aby uniemożliwić wybór „nie tego kandydata”  Jaśkiewicz przeprowadził swoje spotkanie w małym gronie „zwolenników” i na to stanowisko faktycznie wyznaczył Sołowicz. Wszyscy z przyzwyczajenia poparli go i głosowali na tą kandydaturę. Dlatego że każdy ma swoje problemy („nie trzeba zawracać sobie głowy ”), dlatego że i tak nic się nie zmieni, dlatego że głosować „przeciw” oznacza wywołać gniew kierownictwa i stracić członkowstwo w Związku.

Wydaje się, że w organizacji panuje kompletny chaos. Jaśkiewicz oraz Borys wymyślają coś między sobą, podczas gdy pracownicy „Kresowii” oraz inni członkowie Związku nic nie wiedzą o  tych planach. Jedni piszą, że wybory odbędą się 22 kwietnia, inni w „wąskim gronie zwolenników” wcześniej niż za dwa tygodnie je przeprowadzają. Mimo, że już wystarczającą ilość członków Związku była wyrzucona  z organizacji wciąż „jedności” nie ma. Nie mówiąc już o „demokracji”.

W tym samym czasie sama kandydatura oraz brak alternatywy wywołałi nieporozumienia w szeregach „zwyczajnych” członków Związku. Uważają oni, że obecne są bardziej przyzwoici ludzie, nie dążące do promowania swojej persony  oraz osobistego zysku. Ale tą opinie nikt nie słucha,  najważniejsze dla Jaśkiewicza to nie mieć takich samych problemów jak z nie uległym Sajkowskim, potrzebuje ludzi, którzy będą mu podporządkować się. Za czas swojego członkowstwa Sołowicz nic specjalnego nie zrobiła w Związku. Wątpliwe jest, że coś się zmieni. Będzie jeszcze jeden „szef”, jakich mnóstwo w Związku.

22 kwietnia zamiast zapłonowanych wyborów wszyscy pili wódkę do nieprzytomności. Dla Jaśkiewicza to znana taktyka: nie ważne jest, co w rzeczywistości dzieje się w organizacji i kogo wybierają, najważniejsze, żeby było wszystkim wesoło. Dla przyciągnięcia nowych czonków w Związek (jeżeli człowiek już ma Kartę Polaka oraz wizę narodową) wykorzystuje się „ciężka artyleria” – stałe zaproszenia na bankiety. Wódka zbliża ludzi!

Навигация

Следующая статья:

К записи "Nowe niejednoznaczne powołanie na stanowisko" есть 1 комментарий
  1. Gutek napisał(a):

    Z ta wodka to uważajcie !
    Zrzeszajac się jako Polacy ,dobrze się poznajcie BEZ WODKI !

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się