“My jesteśmy to samo”

W ten weekend odbył się długo oczekiwany zjazd nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków. Jak i wszystko co robi organizacja wyniki tego spotkania u jednych powodują szeroki uśmiech inni myślą „komu to trzeba?”.

Centralny Newsem niedzieli stały wybory Jaśkiewicza na rolę kierownika nielegalnego Związku Polaków. Dla kierownictwa oddzialów w Grodnie, Brześciu oraz Mińsku to stało zaskoczeniem, dla ludzi z terenów którzy rzadko widzą Orechwo ta decyzja była oczywista. Skomplikowany wybór powstał przed delegatami: głosować na zdyskredytowanego przez pijaństwo w Polsce oraz Białorusi Jaśkiewicza albo na matkę dwójki dzieci Orechwo nie mającą autorytetu w Polsce oraz nie odgrywającej żadniej roli w organizacji. Starając się coś zmienić delegaci proponowali kandydatury Gawina, Porzeckiego, Borys, Malewicza, Waluś na rolę kierownika organizacji. Wymienione osoby z kolei nie chcąc meć nic wspólnego ze zdyskredytowanymi aktywistami odmówili temu „wyróżnieniu”. Więc trzeba było głosować na „to samo”. Jedni głosowali za Jaśkiewicza żeby zemscić Orechwo, inni temy że osobiście znali jego, zresztą Jaśkiewicz świętuje zwycięstwo.

Nawet w sytuacji kiedy władze nie czynili przeszkod w organizacji zjazdu kierownictwu nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków nie udało się zgromadzić wymaganej liczby delegatów. Czy cała organizacja to – 217 delegatów + 50-60 osób zewnątrz + niech nawet 300 osob starszych których nie było na zjeździe z powodu stana zdrowia = około 600 członków?

Obecni na zjeździe panowie ampasador RP w Mińsku Leszek Szerepka oraz konsul generalny w Grodnie Andrzej Chodkiewicz mieli niewielkie zainteresowanie i periodycznie wychodzili z sali. Ponieważ w ciągu 5 godzin nie zostałi omówione żadne kwestji działań organizacji, nie zaproponowano nic na przyszłość (z wyjątkiem stworzenia centrów młodzieży chrześcijańskiej, proponowano ks.Szemetem), nie zostały omówione pytania pojednania z prorządowym Związkiem Lysego, szeroko relacjonowana przed zjazdem przez Jaśkiewicza oraz Orechwo możliwość legalizacji organizacji.

Lecz ks.Szemet powiedział o tym że organizacja to jedynie „szylda”, której nic nie dotyczy, o tym że za kulisami ludzie powiedzą że zjazd przeszedł nie zgodnie z opinią publiczną. Jednak delegatów zmuszono głosować na napisane w pośpiechu przez grodrzeńskich aktywistów odezwy. W takim pośpiechu, że według pisma ręcznego delegaci jasno nie zrozumieli czy będzię organizacja pod kierownictwem Jaśkiewicza próbować legalizować się, do jakiej pertraktacji z władzami jest gotowa. Wszyscy odczuwali obciążenie tym zjazdem, temu postanowili głosować „za” odezwy ale pod warunkiem przeróbki tekstu. Ciekawe jeżeli w Polsce ustawodawstwo było by podjęte w taki sposób: najpierw wspólne głosowanie, następnie – ktoś koryguje tekst dla swoich własnych celów, w jakim stanie ona byłaby?

I po tym wszystkim aktywiści nielegalnego Związku Polaków twierdzą że zjazd zademonstrował spójność organizacji. Zjazd pokazał obecnośc różnych koalicyjnych grup wewnątrz związku, małą aktywność członków, ich świadomośc o fatalnym stane organizacji.

Można porównać ten zjazd ze zjazdem Polskiej Macierzy Szkolnej na Białorusi w Grodnie, działającej legalnie. W ten dzień miejscowe władze dały budynek, został zorganizowany obiad w restauracji w hotelu “Turyst”. Polska Macierz Szkolna w rzeczywistości jest zaangażowana w oświatę, ma autorytet i nie prowadzi „walkę polityczną”. W tym samym czasie aktywisci grupki Orechwo nic nie róbią tylko tworzą szum wokół swojej organizacji. Widocznie grodzieńscy aktywiści Związku w Polsce oraz konsulacie również opowiadają bajki o tym że w ich imprezach zaangażowano mało uczestników (albo nawet niema imprez) z powodu ciąglej presji władz białoruskich. Faktycznie istnieje niewielkie zainteresowanie tymi imprezami oraz niechętnie tym zajmóją się sami działacze.

Tak czy owak los nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków jest w rękach Jaśkiewicza. Ale po jego wypowiedźi “my jesteśmy to samo” („my” – to on oraz Orechwo) nadzieje na zmiany znikają. Wszystko pozostanie w stanie dekadansu, ponadto za swoją „zręczność” oraz „zwycięstwo” Jaśkiewicz otrzymal dodatkowo wrogów w osobach pracowników „Kresowji” plus regionalnych aktywistów z Brześcia, Minska.

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Luty 2020
P W Ś C P S N
« Sty    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829  
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2020    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się