Wywiad z ambasadorem RP

W ostatnim numerze “Głosu znad Niemna” wydawanego przez Związek Polaków na Białorusi jest wywiad z ambasadorem RP w Mińsku Leszkiem Szerepką. Proponujemy państwu rozmowę, czekamy na komentarze.

Na początku lutego br. Pan Ambasador przyjechał na Białoruś, a 4 kwietnia złożył listy uwierzytelniające Prezydentowi Republiki Białoruś. W tym czasie odwiedził Pan wiele regionów RB.  Jakie są Pana pierwsze wrażenia?

- Byłem w Grodnie, w Brześciu, ostatnio w Homlu, po drodze odwiedziłem mniejsze miejscowości. Wrażenia mam bardzo pozytywne. Dla mnie Białoruś nie jest ziemią nieznaną.  Pracując w  Moskwie przejeżdżałem przez wasz kraj, byłem tu też kilkakrotnie na wyjazdach studyjnych. Mieszkałem  nawet w hotelu „Siemaszko” w Grodnie w 2004 roku.
Mam jednak wrażenie, że kraj ten nie do końca wykorzystuje swoje możliwości – jeśli np. dokonamy  porównania  z krajami bałtyckimi  za  poziom startu biorąc 1990 rok. Jeśli popatrzymy na średnią płacę na Litwie, Łotwie czy Estonii i na Białorusi, różnica jest dwu, trzykrotna. Tutaj mieszkają normalni ludzie, którzy chcą żyć i rozwijać się.

Na poziomie międzyludzkim pomiędzy Polakami a Białorusinami stosunki są dobre, przyjacielskie, gospodarcze. Napięta sytuacja jest pomiędzy naszymi władzami. Czy kiedyś te stosunki będą lepsze?

- Nie szukamy konfliktu jak było widać z naszego zachowania pod koniec ubiegłego roku. Byliśmy i jesteśmy otwarci. Natomiast trzeba zdać sobie sprawę, że Unia Europejska to klub, w którym obowiązują pewne zasady  – demokracja, prawa człowieka, wolność zgromadzeń. Jeżeli jakieś państwo nie przestrzega tych reguł, to nie może mieć dobrych stosunków z krajami Unii Europejskiej.
Jesteśmy otwarci na współpracę, jeżeli państwo, które chce z nami współpracować, przestrzega ogólnie przyjętych zasad.
Zasady te są bardzo proste, zgodne z deklaracją Praw Człowieka i Obywatela ONZ.

Od 1 lipca Polska będzie przewodniczyć w Unii Europejskiej. Czy przewodnictwo będzie miało wpływ na polepszenie oficjalnych stosunków z Białorusią?

- To pytanie trzeba skierować do władz białoruskich. Jeżeli nie będzie więźniów politycznych, nie będzie prześladowań niezależnych organizacji, to nie widzę przeszkód, aby stosunki były bardzo dobre. Tym bardziej, że Białoruś leży w  centrum Europy.
Obecna sytuacja jest paradoksalna, Unia Europejska ma bowiem lepsze stosunki z Rosją niż z Białorusią, a minister spraw zagranicznych Rosji na spotkaniu w Królewcu krytykuje poziom demokracji na Białorusi.

Czy będą podjęte działania mające na celu poprawę obecnej sytuacji?
- Nie tak dawno Minister Spraw Zagranicznych  RP Radosław Sikorski stwierdził, że nasza oferta złożona przed wyborami w 2010 roku jest nadal aktualna. Jest to oferta pogłębienia współpracy, pomocy finansowej i materialnej ze strony Unii Europejskiej. Oferta może być jednak realizowana, jeżeli Białoruś będzie przestrzegała tych zasad, które są dla nas podstawowe.

Jak Pan Ambasador może ocenić stan polsko-białoruskiej współpracy gospodarczej?

- W mediach białoruskich mówi się wiele o strategicznych partnerach takich jak Kuba, Wenezuela, Iran. A jeśli porównać poziom wymiany kubańsko – białoruskiej czy irańsko-białoruskiej z polsko-białoruską, to okaże się, że wymiana pomiędzy Polską a Białorusią znacznie je przewyższa i w ubiegłym roku wyniosła prawie 2,5 mld dolarów.
W pierwszym kwartale br. wymiana pomiędzy naszymi krajami sięgnęła zaś 0,72  mld dolarów i jeśli tendencja ta się utrzyma, to wymiana roczna może osiągnąć  pułap 3 mld USD.
Kwestie polityczne nie mają dominującego wpływu na wymianę gospodarczą, ale gdyby stosunki pomiędzy naszymi państwami były lepsze, to obecny poziom wymiany gospodarczej można by jeszcze podwoić. Również w inwestycjach.

Mówiąc o wymianie kulturalnej, należy powiedzieć, że dużo w tym kierunku robi Instytut Polski w Mińsku. Więcej przedsięwzięć przeprowadza on w stolicy, mniej w regionach. Przykładem inicjatyw kulturalnych w terenie jest ostatnio zorganizowany przez Konsulat Generalny RP w Grodnie wspaniały występ Filharmonii Łomżyńskiej w kościele pobernardyńskim.
Czy można aktywizować wymianę kulturalną tak, aby przyjeżdżały do nas do Grodna gwiazdy polskiej estrady?

- To jest prawda, że nie do końca wykorzystujemy możliwości wymiany kulturalnej w regionach. Dużo jest imprez w Mińsku. W związku z prezydencją Polski w UE,  Mińsk został wybrany jako jedna z dziesięciu stolic kulturalnych polskiego przewodnictwa.
Będą  realizowane różnego rodzaju przedsięwzięcia,  a w Mińsku będzie miało miejsce kilkadziesiąt imprez w ciągu kilku miesięcy. Będą to występy  teatrów,  zespołów artystycznych, wystawy plastyczne, prezentacje książek itd. Jest tego bardzo dużo.
Natomiast rzeczywiście można zintensyfikować naszą działalność w regionach. Ale musi być tu chęć współpracy ze strony władz regionalnych. Nie możemy pewnych rzeczy narzucać.
Byłem w Homlu. W Pałacu Paszkiewiczów jest ogromna ilość pamiątek, związanych z Polską. Ponieważ Paszkiewicz po powstaniu listopadowym był generałem gubernatorem w Warszawie, przywiózł z niej dużo rzeczy, które u nas zniknęły podczas wojen, a tu się zachowały.
Można np. nawiązać współpracę pomiędzy białoruskim a polskim muzeum. Tam są tym bardzo zainteresowani.
Natomiast niedawno w Grodnie próbowaliśmy zorganizować wystawę katyńską, która w ubiegłym roku prezentowana była w Mińsku przy udziale ministra kultury RB Pawła Łatuszki. Niestety w Grodnie nam odmówiono.

Ważnym punktem dla Polaków na Białorusi jest oświata, mianowicie nauczanie języka polskiego. Działają szkoły polskie w Wołkowysku i w Grodnie, są szkoły społeczne i kursy języka polskiego. W tym roku wygasła umowa rządowa, białorusko–polska, dotycząca oświaty…

- W 2006r. była podpisana umowa o współpracy pomiędzy Ministerstwem Oświaty RB a ówczesnym Ministerstwem Oświaty i Sportu RP, która wygasła w kwietniu br.
Przy czym strona białoruska poszła nam na rękę i przedłużyła o rok funkcjonowanie tego porozumienia, dając czas na opracowanie nowego. Z naszej strony problem polega na tym, że zmieniły się kompetencje polskich ministerstw. Umowę podpisało jedno ministerstwo, a obecnie jest ich dwa – Ministerstwo Szkolnictwa Wyższego i Ministerstwo Edukacji Narodowej. Umowa dotyczy tych dwóch ministerstw, i pojawił się problem, które, za co mają odpowiadać.
Resorty jeszcze w tym miesiącu wyślą grupę ekspertów na Białoruś, aby sprawę ostatecznie wyjaśnić.
Jest to istotna kwestia,  gdyż wiele osób, młodzieży polonijnej, planuje zdawać na studia w Polsce. Bez tej umowy nie będziemy mogli przysłać komisji, która przeprowadzi egzaminy.
Decyzja władz białoruskich jest dla nas bardzo cenna, gdyż pozwala kandydatom – wiążącym swój los z nauką w Polsce – zdać egzaminy na miejscu i wyjechać na studia.
Prawdopodobnie egzaminy te odbędą się w lipcu.
Umowę należy zredagować na nowo, ponieważ zmieniły się implikacje prawne, a umowa powinna być dostosowana do prawa obydwu krajów.
Chciałbym zwrócić uwagę na procent Polaków mieszkających na Białorusi oraz na liczbę dzieci polskich objętych nauką ojczystego języka.
W porównaniu do liczebnością  diaspory białoruskiej w Polsce oraz dzieci białoruskich objętych nauką języka białoruskiego (w polskich szkołach) sytuacja jest zdecydowanie korzystniejsza u Białorusinów zamieszkałych w RP.
Uważam, że co najmniej 3 procent uczniów w RB powinno uczyć się języka polskiego, jeśli uwzględnić oficjalną liczebność polskiej mniejszości.
Biorąc pod uwagę te dane, mamy wiele w tej dziedzinie do nadrobienia.

Organizowanie kursów języka polskiego i zakładanie klas z językiem polskim zależy od ilości podań składanych przez rodziców. Możliwie za mało aktywne są tu polskie organizacje społeczne na Białorusi?

- Zgadzam się tu w 100 procentach. Organizacje mogłyby zrobić o wiele więcej w tym kierunku. Przecież nie jest tak, że jeżeli dziecko uczy się polskiego, to ma zamkniętą możliwość dalszej nauki np. w szkołach wyższych.
Przeciwnie, sądzę, że jeśli dziecko jest w stanie opanować białoruski, rosyjski, polski, angielski to będzie miało w przyszłości możliwość większego wyboru. Jeżeli założymy, że w przyszłości granice Europy będą otwarte dla wszystkich – również dla obywateli Białorusi -  to dla tych dzieci znajomość jeszcze jednego języka będzie dodatkowym atutem. Tym bardziej, że państwo polskie bierze na siebie ciężar finansowania tej edukacji.

Trudno jest porównywać gimnazja białoruskie w Polsce, gdzie wykłada się tylko język, literaturę i historię po białorusku, ze szkołami polskimi na Białorusi, gdzie wykładane są wszystkie przedmioty po polsku. Rodzice i dzieci są tu raczej nastawieni na studia w Polsce. Białorusini studiują przecież w Polsce?

- To jest kwestia ich woli. Tak się złożyło, że  gdy studiowałem, miałem na roku kolegów, którzy pochodzili z mniejszości białoruskiej. Mogę powiedzieć, że byli bardzo aktywni i rzeczywiście język białoruski był dla nich tym językiem, w którym między sobą się porozumiewali, mimo że żyli w środowisku polskim i poddani byli bardzo silnemu oddziaływaniu polskiej kultury.  Nie spotkałem takiego środowiska polskiego na Białorusi, w którym Polacy porozumiewaliby się między sobą, na co dzień, po polsku.

Ale na Grodzieńszczyźnie są takie miejsca…

- Mam nadzieję, że tam dojadę i zobaczę, jak to wygląda.

Tak jest na przykład w okolicach Kanału Augustowskiego. Warto zaznaczyć, że Kanał Augustowski ogłoszono strefą turystyczną i gospodarczą, gdzie można organizować nie tylko spływy kajakowe, ale i realizować unijne projekty przygraniczne.

- Uważam, że turystyka jest ciekawą formą współpracy pomiędzy Polską i Białorusią. Tylko strona białoruska musiałaby pójść na pewne ułatwienia. Na przykład wzorem Ukraińców, znieść wizy dla obywateli Unii Europejskiej (pomimo, że obywateli Ukrainy wizy przy wyjeździe do UE obowiązują).
Ta nierównowaga Ukraińcom się opłaca, ponieważ przyciąga bogatych turystów z Zachodu. Nie muszą oni stać w konsulatach, czekając na wizy i wydają pieniądze na Ukrainie.
Problem Kanału Augustowskiego polega na tym, że z jednej strony władze białoruskie wyrażają zainteresowanie rozwojem turystyki, z drugiej zaś musimy je przekonywać, żeby zorganizowały tam stały posterunek odpraw celnych. Trzeba gdzieś tam telefonować, gdy zbliża się wycieczka. To kolejne utrudnienie.
Potencjalni turyści mają ogromny wybór – cały świat stoi przed nimi otworem, dlaczego mają przyjechać na Białoruś? Trzeba im w tym pomóc. A zainteresowanie jest.

Wielu obywateli polskich ma korzenie stąd, dużo turystów przyjeżdża na Białoruś…

- Ale turystów, którzy deklarują turystykę – jako cel wizyty przy aplikowaniu o białoruską wizę -  jest zaledwie kilka tysięcy,  to  naprawdę bardzo mało.

A czym można zainteresować turystów z Polski na Białorusi?

- Jest tego bardzo dużo, na przykład podróże sentymentalne. Wiele osób w Polsce ma korzenie białoruskie czy rodzinę na Białorusi. Tylko trzeba ułatwić im to, aby mogli przyjechać. Może znieść wizy, może otworzyć mały ruch graniczny, a może znieść również obowiązek meldunkowy dla przyjeżdżających na Białoruś.

Mówiąc o wizach, są pewne utrudnienia z rejestracją elektroniczną w polskich konsulatach. W internecie zamieszczono informację, że od kwietnia konsulaty  w ogóle nie wydają bezpłatnych wiz polskich.

- To nie jest prawda. My, jako Polska, jesteśmy za tym, aby ułatwiać i liberalizować wymianę wizową. Polska może być liderem w promowaniu idei ruchu bezwizowego z Białorusią. Na razie jednak całkowicie znieść wiz nie możemy, możemy natomiast i stosujemy tutaj inne formy łagodzenia obowiązujących przepisów.
Nasza polityka wizowa jest liberalna wobec Białorusinów. Liczba odmów jest naprawdę niewielka.
Konsul, by wydać wizę, musi podjąć szereg procedur, które zajmują określony czas. Jeden konsul jest w stanie wydać w ciągu dnia około 120 wiz. W ciągu ostatniego roku ilość aplikacji zwiększyła się o 100 procent, a liczba konsulów nie uległa zmianie. Zwracaliśmy się do władz białoruskich z prośbą o zwiększenie liczby pracowników polskich urzędów konsularnych, ale otrzymaliśmy odmowę. Odmowa była uzasadniona dysproporcją w liczbie pracowników polskich konsulatów na Białorusi i białoruskich w Polsce.
W Polsce jest tylko 12 konsulów białoruskich, a polskich w RB jest 26 i wasze władze uznały, że to za dużo. Jeżeli jednak nie będzie  zwiększona liczba konsulów, to będą rosły kolejki po wizy. Nie jesteśmy w stanie przyspieszyć tego procesu.
Jesteśmy w stanie bardzo szybko zwiększyć liczbę pracowników, co sprawi, że zmniejszą się kolejki.
W Grodnie wystąpiliśmy o zmianę lokalizacji konsulatu (chcieliśmy kupić nowy obiekt), bo obecnie interesanci, czekający przed budynkiem, nie mają komfortowych warunków  (np. mogą wpaść pod samochód). Jednak i tu otrzymaliśmy odmowę. Obecnie spróbujemy rozbudować posiadany budynek Konsulatu Generalnego.

Jeśli jest problem z rejestracją wiz przez internet dla grupy dzieci, to należy zwracać się bezpośrednio do konsulów?

- W przypadku wyjazdów dzieci należy zwracać się bezpośrednio do konsulów. Wizy w takich przypadkach będziemy załatwiali na bieżąco i wszystkie plany związane z wakacjami zostaną zrealizowane. Możliwie, że konsulowie będą zmuszeni zostać po godzinach pracy -   niestety taka jest prawda.

Praca konsulów przewiduje opiekę nad obywatelami Polski, a w jaki sposób dyplomaci opiekują się miejscowymi Polakami, interesują się ich życiem?

- Konsulowie w pierwszej kolejności zobowiązani są opiekować się obywatelami Rzeczpospolitej, znajdującymi się za granicą, natomiast obowiązek opieki nad Polakami, obywatelami Białorusi, spoczywa na białoruskich władzach.
My nie opiekujemy się przedstawicielami mniejszości polskiej, a współpracujemy i pomagamy białoruskim Polakom zachować tożsamość narodową. To jest nasze główne zadanie. Polacy są obywatelami państwa białoruskiego i mają prawo oczekiwać takiej samej opieki i traktowania, jak inni jego obywatele.
Państwo białoruskie powinno pomóc im zachować swoją tożsamość kulturową, korzenie.

Pomiędzy członkami Związku Polaków na Białorusi powstał w 2005r. konflikt z poważnymi skutkami. Czy jest wyjście z tej sytuacji? Czy można pogodzić miejscowych Polaków?

- To są dwie grupy, które kiedyś tworzyły jedną organizację. Sami powinniście dogadać się między sobą, znaleźć satysfakcjonującą obie strony formę zakończenia konfliktu.
Jesteśmy zaangażowani w konflikt wokół ZPB, gdyż  państwo polskie m.in. uczestniczyło w finansowaniu budowy Domów Polskich, które  w zamyśle miały służyć wszystkim przedstawicielom mniejszości polskiej na Białorusi.
Nie wiem, czy teraz ich wykorzystanie jest zgodne z intencją fundatorów oraz interesami samych białoruskich Polaków.
I w tym aspekcie, jako przedstawiciel państwa polskiego, jestem zainteresowany, żeby te domy pracowały na potrzeby wszystkich Polaków, aby z domów korzystały wszystkie grupy naszych rodaków.
Natomiast nie możemy ingerować bezpośrednio w działalność organizacji białoruskich, czy też ich godzić. To nie jest nasza sprawa.

Czy Pan Ambasador odwiedził już któryś z Domów Polskich?

- W najbliższym czasie będę w Witebsku, ale słyszałem, że tamten Dom Polski nie spełnia swoich podstawowych statutowych zadań. W Grodnie nikt mi nie proponował – podczas mojej ostatniej wizyty w tym mieście – aby zajrzałem do Domu Polskiego.

A  w Lidzie, Iwieńcu, Mohylewie…?

- Jeśli otrzymam zaproszenie, to się poważnie zastanowię. Kwestiami współpracy z Polonią zajmują się konsulowie i oni mi mówią, jak wygląda sytuacja, radzą czy warto czy nie warto gdzieś pójść, czy moja obecność pomoże w czymś, czy będzie korzystna czy też nie.

Skutkiem konfliktu w ZPB jest zakaz wjazdu niektórych jego członków do Polski oraz jednocześnie do państw Grupy  Schengen. Jak się to stało, że problem lokalny urósł do poziomu międzynarodowego? Uważam, że jest to łamanie praw członków związku, pracujących na jego rzecz od początku istnienia organizacji.

- W ogóle jestem przeciwko temu, żeby były jakieś „czarne spisy”. Niestety, są one z obu stron i tego nie da się zmienić.
Sądzę, że najlepszą drogą, aby z tego wyjść, jest powrót do statutowej działalności ZPB. Nie sądzę, że jeśli jakiejś emerytce zakazuje się wjazdu do Polski, to jest dobre, ale cóż…  Są takie procedury. Niekiedy trudno jest się wycofać z raz podjętych decyzji.

Ostatnio bardzo dużo się mówi na Białorusi o Karcie Polaka.  Sąd Konstytucyjny RB, wydał opinię w tej sprawie, prawdopodobnie szykuje się ustawa o zakazie posiadania karty przez urzędników państwowych.

- Karta Polaka została wprowadzona na prośbę przedstawicieli mniejszości polskiej z obszaru dawnego ZSSR. Oni zaproponowali, oni chodzili do polityków w Polsce i w końcu tę ustawę  przeforsowali. Cel był taki, by Polakom, którzy ucierpieli w wyniku zawirowań historii (zmiany granic, deportacji itd.), pomóc zachować kontakty z Polską – aby mogli pójść w ojczystym kraju do muzeum, aby mogli taniej korzystać z  transportu publicznego, żeby mogli w końcu dzieci wysyłać na studia do Polski. Tu państwo polskie znalazło środki. Nie możemy niestety wszystkim Polakom, którzy są rozsiani po całym świecie, zapewnić takich przywilejów. W innych krajach nasi rodacy należą do zamożnych grup społecznych i zwyczajnie taka pomoc nie jest im potrzebna.
Nie wiem, dlaczego sprawa ta znalazła się w  centrum zainteresowania. Ja nie widzę tutaj żadnego zagrożenia dla władz białoruskich oraz Białorusi. Nie wiem, kto inspiruje tego typu debaty.
Jeżeli słyszę, że robią to przedstawiciele oficjalnego ZPB, to jest to dla mnie jeszcze bardziej przykre. A jeżeli pan Siemaszko publicznie mówi: „Chreń z toj Polszaj”, to może coś w tym jest, że nie są to do końca bezpodstawne oskarżenia.
Sądzę, że sprawa ta nie powinna pozostawać w polu zainteresowania władz białoruskich. Co do decyzji Sądu Konstytucyjnego, to raczej powinien on zajmować innymi sprawami, związanymi z prawem wewnętrznym.  Dla nas decyzje białoruskich sądów – w tej sprawie – nie są wiążące. Nie zmienimy założeń związanych z Kartą Polaka.

W jednym z wywiadów powiedział Pan, że w drugim półroczu br. zostanie wprowadzony mały ruch graniczny.

- Powiedziałem to po spotkaniu, jakiś czas temu, z Ministrem Spraw Zagranicznych RB Siergiejem Martynowem. Podpisaliśmy z Białorusią umowę o małym ruchu granicznym w lutym 2010r. Od kilku miesięcy zakończyliśmy wszystkie przygotowania do wprowadzenia tego typu ruchu, nawet zostali wytypowani konsulowie w dwóch konsulatach granicznych.
Niestety strona białoruska nie jest gotowa obecnie na szybkie działania w kierunku realizacji porozumienia w sprawie MRG.

Poproszę opowiedzieć o sobie.

- Jestem z wykształcenia historykiem. Skończyłem Uniwersytet Warszawski. Cały czas specjalizowałem się w tematyce wschodniej, pisałem o staroobrzędowcach rosyjskich. Cała moja kariera naukowa i profesjonalna związana jest ze Wschodem.
Mińsk jest moją trzecią placówką. Pracowałem w Moskwie, na Ukrainie, a teraz na Białorusi. W okresach, gdy pozostawałem poza dyplomacją, pracowałem w Ośrodku Studiów Wschodnich.
W OSW  analizowałem sytuacje na wschodzie, pracując początkowo w wydziale rosyjskim, potem w specjalnym zespole, który zajmował się kwestiami emigracji, demografii i granic.
Zainteresowania mam rozliczne. Najbardziej lubię góry, co na Białorusi jest trudno osiągalne. Ale mogę powiedzieć, że byłem w różnych miejscach. Gdy byłem w Kirgizji w Tien-Szanie, to najliczniejsza grupa, jaką spotkałem, była grupą białoruską.
Dziękuję za rozmowę

Źródło: polacy.by, rozmawiała Tatiana Zaleska-Ignacik



Nawigacja

Poprzedni wpis: ←

Do postu "Wywiad z ambasadorem RP" jest 38 koment.
  1. jakub says:

    No i Pan Ambasador faktycznie wyraźnie nakreślił w swojej wypowiedzi to co powinno być; chociażby rozwój turystyki przyjazdowej do Białorusi – jeśli zostaną zlikwidowane ograniczenia a i jeszcze wizy……..to przypuszczam iż na każdy weekend w Grodnie i okolicach siedziałoby przynajmniej z 10 autokarów……ile pieniędzy Ci ludzie zostawiliby na Białorusi??? Mozna wiele przykładów przytaczać – czas na ruchy strony białoruskiej;

  2. Róg Kowalski says:

    Pan Ambasador, co najwyżej, może mieć własne zdanie. Ale My i tak wiemy doskonale co dla nas jest najlepsze.

  3. jakub says:

    Szok – Ty faktycznie jesteś niereformowalny; to coś w rodzaju jednego Polityka, tego co każdego 10 dnia miesiąca idzie pod Pałac Prezydencki; podobnie z Tobą jest – gdyby ktoś powiedział że dziś otwiera granice wszystkim białorusinom – to też powiedziałbyś że źle; wszystko na NIE!!!!
    Czy coś konstruktywnego jesteś w stanie napisać??? Może jakaś dobra propozycja naprawy stosunków pomiędzy odłamami ZPB??? Moż ejakiś pomysł na rozwój turystyki przyjazdowej na Białoruś??? Może jakiś pomysł na uzdrowienie gospodarki Białorusi??? Nic – nic chyba mądrego nie napiszesz bo jesteś z tych którzy tylko potrafią mącić i krzyczeć………….Wiodze że polemika z Tobą to tylko impertywy nic poza tym

  4. Sławek says:

    a najlepsze dla służba u AL

  5. Róg Kowalski says:

    Dzisiaj wartość jakąkolwiek mają jedynie ludzie twardych zasad i o niezmiennych poglądach, takim właśnie jestem JA.
    Pozdrawiam Was.

  6. Róg Kowalski says:

    “Może jakaś dobra propozycja naprawy stosunków pomiędzy odłamami ZPB??? ” /cytat/

    O! Niee-e!! Nie podam, bo wsadziliście masę pieniędzy po to, aby wszystko najpierw rozwalić. Naprawianie i doradzanie, zwłaszcza przeze mnie nie będzie dla Was darmowe. Te pieniądze pójdą na cele pojednania Polaków, których wasi mocodawcy nam skłócili.

  7. Sławek says:

    “Dzisiaj wartość jakąkolwiek mają jedynie ludzie twardych zasad i o niezmiennych poglądach, takim właśnie jestem JA.” – popatrzcie jaki bufon, sam się dowartościował, no cóż a co innego mu pozostało. Nikt go nie uważa ani w RP ani w RB więc znalazł sobie to forum aby siać swoją żółć, gorycz i frustracje. Jesteś internetowym Trollem, wielkim dzieckiem Neostrady, potrafiącym tylko sypać inwektywy swoim oponentom. Maż żal do Rządu RP, że nie możesz wjechać do kraju, którego przecież i tak nienawidzisz, więc po co tu się pchasz stary dziadzie? Polska ani Polacy w Białorusi nie potrzebują takich agentów (V kolumny) jak ty, nie siej tu niezgody idź w cholerę do swego pana AL. Nie wysilaj się twoje zdanie na tym forum i tak jest przez większość olewane, a dziwnym sposobem przez admina nie?

  8. jakub says:

    Szanowny “Rogu K….” – naucz się języka polskiego; rada – ZPB organizuja kursy, a są i szkoły, Macierz także organizuje takowe kursy……Twój język i pisownia wskazują jedno – szkolenie przechodzisz nie w tym organach ….. pozdrowienia koleżkom z KGB;

  9. admin says:

    Sławku, redakcja pozostaje neutralna.

  10. Sławek says:

    To dlaczego WSZYSTKIE jego posty a szczególnie te obrażające niemalże każdego z nas, szczególnie tych co maja z nim odmienne zdanie, nie mówiąc już o ludziach z nieuznawanego przez władze RB ZPB, których on nienawidzi są tu akceptowane? Widać prowadzącemu tę stronę bardzo to musi się podobać, albo też ma takie samo zdanie jak on sam.

  11. admin says:

    Sławek przepraszamy, ale żadnych linków więcej. To zniża pr w google.

  12. Sławek says:

    ok, nie będę już ich wrzucał ale jeśli chcecie aby portal był subiektywnym powinniście także wpisywać opinie obu stron to daje wiarygodność.

  13. admin says:

    OK. Będziemy nadal obiektywni.

  14. Róg Kowalski says:

    Sławku i Jakubie, co do mojego wykształcenia i znajomości języków, to nie wam cieniasom o cienkiej kiszce tu rozwodzić, to po pierwsze.
    Po drugie mówię do rzeczy i sypię argumentami, na które brak odpowiedzi.
    Po trzecie, prosiłem Was, abyście mnie zasądzili i proponowałem dać Wam swój telefon lub maila.

    Admin doskonale zna moje imię i nazwisko, choć ja dokładnie nie wiem kto jest adminem tego portalu, ale to nie ważne.

    To tyle. To co? Zgadzacie się, abym podał swoje Wam namiary czynie chcecie?
    Powiem tylko, że mieszkam w Polsce i jestem jej obywatelem.

  15. Jan says:

    Niezapomnij tylko napisać od którego roku i który przez ciebie wyzywanych prezydentów je dał.

  16. Róg Kowalski says:

    Od urodzenia, Janie, od urodzenia. Po dziadku i babci, jak i rodzicach.

    A o co Ci chodzi, Janie? :)

  17. jakub says:

    Oczywiście – prosze bardzo – podaj telefon i adres – miło będzie pogawędzić w cztery oczy;

  18. Sławek says:

    nie mam co do roboty tylko latać ja jakimś starym durniem :) a idź w cholerę

  19. jakub says:

    Rogu Kowalski – to podaj adres i telefon – zawsze milej rozmawiac bezposrednio

  20. Kowalski says:

    Kłamiesz! Jeżeli by ty w Polsce mieszkał od urodzenia, to ty nie mylił by rycerza Rocha Kowalskiego z Rogiem. A i polszczyzna twoja nie miałaby tyle błędów.

  21. Sławek says:

    podejrzewam, że ten Róg wyszedł mu przypadkowo, popatrzcie sami: Roch – z rosyjska “h” zamienia się na “g” wychodzi Rocg, nie pasuje usuwa się więc “c” i Róg Kowalski jest stoi niczym posąg Lenina na placu Tyzenhauza w Grodnie :)

  22. Róg Kowalski says:

    Proszę bardzo – “Róg Kowalski” – Wiktor Dmuchowski, reszta w internecie :) Czekam.

  23. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Ciekaw jestem kto z was pierwszy się odważy??

  24. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Jakubie – specjalnie dla Ciebie mój telefon +48343243772

  25. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    A to dla tępych łbów:
    http://allegro.pl/rog-kowalski-babka-i-przecinak-100-org-i1624429901.html

    Pozdrawiam, :)

  26. Kowalski says:

    A co my z tym “rogiem”? Specjalnie pisze o nim z małej litery. Uważam, że to my powinniśmy z sobą wymienic sie mailami, aby dalej moc kontaktowac. Mnie naprzykład obchodzi los Polaków na Białorusi i co robić dalej w tej sytuacji.

  27. Sławek says:

    A to bardzo ciekawe, Porozów nie jest w Polsce i na pewno w 1962 roku nie był, więc nie kłam, że urodziłeś się w Polsce.
    Gdzie i kiedykolwiek ja straszyłem cię sądem? Znajdź mi to i przytocz.
    Pierdzielisz stary jak potłuczony. Teraz wszystko wiadomym, że po prostu masz żal do wszystkich innych, co nie są za opcją Łukaszenki i odsunęli cię od koryta, zapewne uważasz, że scheda po Tadeuszu Gawinie powinna przypaść tobie, (niczy a tu kiszka, ludzie poznali się na tobie, żeś czerwony towarzysz, mało tego, plujesz na kraj, który ciebie wyprowadził na ludzi z tego sowieckiego piekła, ot taka żmija na własnej krwi wyhodowana – V kolumna. Znamy takich jak Bandera czy Diaczenko oraz wielu innych, przez których straciło życie na Kresach wielu Polaków.
    Myślę, że wielu tobie podobnych ma zakaz wjazdu do Polski czego nie możesz najzwyczajniej w świecie przeboleć. Niestety płacą oni za politykę i dyskryminację Łukaszenki wobec Polaków, którzy są mu przeciwni w RB. Jestem za dalszym zakazem oraz za większymi sankcjami wobec reżimu i polityki władz RB.
    Moi dziadkowie jako kułaki stamtąd uciekli w 1957 roku. Moja matka urodziła się jeszcze w BSSR, miała 14 lat jak przyjechali do Polski i do końca swego życia pluła na wszystko co było związane z sowietami. Nigdy nie zapomniała jak byli tam traktowani i co ich tam spotkało.
    A ty tę spuściznę dalej popierasz co ma na sumieniu wielu ludzi, no cóż wychowany byłeś przez sowiecką właść przeto ci wybaczę, boś jest wymóżdżony tak jak przywódca, którego tak czynnie popierasz. Być może w wielu sprawach dotyczącym osiedlania się białoruskich Polaków w RP się z tobą zgadzam ale samo to, że jesteś stronnikiem Łukaszenki w moich oczach cię po prostu przekreśla.

  28. Jan says:

    Do Kowalskiego: Podałem swego e-maila pod art.”Zakładnicy gier politycznych”.Jak chcesz to napisz.

  29. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Sławku uprzedzam Cię, teraz uważaj, bo piszesz do osoby Ci znanej, czego nie mogę rzec ja.
    Bądź ostrożny i inteligentny, pozdrawiam Wiktor Dmuchowski.

  30. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Sławku, jesteś zatruty od dziadka i rodziców żółtą złością i nienawiścią i dodam, iż nie znasz się ani na życiu w Białorusi ani na polityce ani na sprawach społecznych. W ogóle kim Ty jesteś – małym gnojkiem, który tylko tryska trucizną?

    Udostępniłem Ci swe dane nie po to, abyś tu mnie wyzywał. Jak jesteś taki odważny /lub ktoś z was tu piszących/ proszę zmierzmy się – macie mój telefon. A jak nie do zwyczajnie po polsku was powiem nie gadajcie głupstw i przestańcie szczekać, jak wściekłe psy. Jedźcie na Białoruś i róbcie coś i basta!!

  31. Sławek says:

    Ja nie neguję Białorusinów jako narodu, nie krytykuje ich a wiedz, że bywam w RB i potrafię rozróżnić, co jest tam dobre a co złe. Zależy mi na tym, aby Białorusini (w tym także białoruscy Polacy) żyli godnie i nie byli gorszymi obywatelami Europy, jakimi z nich uczynił AL. Mojej rodzinie pomagam jak mogę, najczęściej jest to w formie zaproszeń – wielu zaproszeń, na które mnie stać! Podziwiam ich a jednocześnie mi ich żal za to, że stoją w wielogodzinnych kolejkach na granicy, aby w RP zrobić tańsze zakupy, aby żyło im się lepiej niż dotychczas.
    Na co mam z tobą się mierzyć? Na wykształcenie czy na inwektywy? Ja mam dwa fakultety – polskie, nie z CCCP w tym prawo i informatykę, którą wykładam na wyższej uczelni.
    To ty zacząłeś tu wyzywać wszystkich od durniów, etc, nie umiejąc uszanować tego, że ktoś ma inne od twego zdanie. Przecież mam do tego pełne prawo, nawet gdybym się mógł mylić, nie oznacza to, że możesz mnie wyzywać, czego sam potem zebrałeś plony. Nie przeczytałem tu w twoich komentarzach ani jednego konkretu, wszystko tylko ogólniki i wyzwiska, a to od Żydów jak w przypadku Poczobuta lub KGB-owców jak w przypadku Tadeusza Gawina, którego po prostu nienawidzisz.
    Gnojkiem, który tryska trucizną… Hmmm… Każdy jeden, którego tu obraziłeś z nieobecnymi i niemogącymi się obronić, mógłby to powiedzieć o tobie. Właśnie największa żółć wypływa z ciebie. Lekarzy ulecz się sam!
    Piszesz na swoim blogu o tym, że obywatele państwa, w którym mieszkają muszą się podporządkować prawu tego państwa. A co ty robisz dwulicowy człowieku odnośnie państwa, w którym mieszkasz i które dało tobie schronienie – Polsce? Plujesz na ną jak tylko możesz, a jad twój wynika stąd, że po prostu Polsce zazdrościsz, że jej się udało a Białoruś do dziś dnia boryka się z sowiecką spuścizną, ot i cala prawda. Jak tobie Polska nie pasuje i żyje się w niej tak źle, że nie ma tu demokracji i wszystko jest zakłamane to wyjedz do swojej ukochanej Białorusi, gdzie wszystko jest jasne i prawdziwe niczym łysina AL, czego tu siedzisz? Nie napiszę ci, że skoro tu siedzisz to cicho siedź, bo nie na tym polega demokracja i wolność słowa, co w RB jest do dziś dnia obce. Napiszę ci, za to, żeś jest ciężki przypadek wynikający z twoich ogromnych kompleksów niedowartościowania. Niedowartościowania przez ludzi, jakimi miałeś szczęście się otaczać na początku istnienia ZPB. Pomyśl sam, dlaczego cię oni wszyscy ominęli, by nie powiedzieć olali, miej trochę skromności a nie wypinasz swą pierś do orderów, które pewnie wcale ci nie przysługują a przypisując sobie zasługi, których oni jakoś nie zauważyli i wyciągnij z tego wnioski. Jeśli oni nie mieli racji historia to pokaże, ale taki przypadek jak twój jest nie na miejscu.
    Polityka mój drogi i ekonomia są z sobą nierozerwalnie związane i śmiem twierdzić, że właśnie ty na nich się nie znasz, popierając dotychczasowy sowiecki centralnie sterowany model gospodarki kreowany przez Łukaszenkę, który właśnie się sypie. Ot i mi wielka gospodarka postawiona na tanich paliwach otrzymanych za pół darmo z Rosji i jeszcze tańszych zachodnich kredytach. Gospodarka, gdzie pieniądze są przelewane z jednej kieszeni do drugiej, czyli z przedsiębiorstwa lepiej prosperującego do tego, co przynosi straty. Gdyby ten model rządzenia było taki super to już dawno państwa zachodnie by go stosowały a jest inaczej. Białoruski cud gospodarczy runął z chwilą, kiedy Rosja zrównała ceny paliw, które nadwyżki RB sprzedawała z ogromnym zyskiem na Zachód, a UE pozbawiła ją tanich kredytów po 19 grudnia 2010, ot i cala filozofia. Wcześniej czy później kolos na glinianych nogach musiał upaść, i upadł.
    Ja nie jestem przeciwny żadnemu Polakowi w RB, jestem przeciwny temu, że tak potrafią być zaślepieni swemu przywódcy, którego kres jest bliski.
    Jestem tylko o 6 lat od ciebie młodszy a zdążyłem już poznać, co to jest komunizm i ciężka praca na Zachodzie, gdzie ekonomia bytu jednostki jest podstawą. Twoja ekonomia i polityka jest w twojej głowie wyniesiona z CCCP, gdzie jednostka się nie liczyła a wszystko sterowane było poprzez państwo, jak dziś w RB.
    Z jednym tylko mogę się z tobą zgodzić odnośnie wszystkich Polaków rozsianych po świecie, że dalej oni powinni mieć polskie obywatelstwo, bo nigdy nikt jego ich nie pozbawił, oprócz tych poputczików, którzy sami go się zrzekli. To na tyle mój drogi… nie wiem czy zwracac się do ciebie per pan czy na „wy”?
    Chcesz to podam ci mego maila: astraks@o2.pl

  32. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Sławku, piszesz tak, jakby sam Bućko ze swoimi łobuzami pisał, którzy mącą i tryskają jadem, a nic nie potrafią uczynić, bo są maluccy i kochają kasę. Dodam, że są baa-ardzo nieinteligentni, ot tacy jak Ty prostaczkowie.

  33. Sławek says:

    jakoś inną odpowiedź dostałem na e-maila i tu ją wszystkim przekopiuję:

    “A dajżesz mi, Pan prostaku, spokój! Nie zasługujesz na moją uwagę. Jesteś zwykłym chamem. Nic Ci nie pomógł ani Zachód ani Wschód. Patrzysz tylko przed siebie i ciągniesz jeno z koryta, gdzie zboże wsypują Ci do jadła inni.
    Spiepszaj Pan i tyle, gnojku!”

    Nie dam ci Pan spokoju, chcę żebyś o tym wiedział i będę Cię piętnował i Twoje sowieckie myśli do końca, aż opuścisz mój kraj, w którym żyjesz ciąniesz z niego zyski, który Cię wyprowadził na ludzi a na kazdym kroku krytykujesz. Ot najgorsze jak z chama zrobi się pan, wyszła własnie słoma z butów – kołchozowych butów. Polecam piosenkę Szałkiewicza, nomen omen z Porozowa – Chamskaja Właść

  34. Sławek says:

    A oto dwie inne odpowiedzi, i wiedz Pan, że nie tylko zamieszczę je tutaj ale prześlę Szałkiewiczowi oraz na szersze forum:

    “no to miej odwagę i się przedstaw, nawiasem mówiąc wszystko mi jedno i mam Cię w dupie” – tak oto wyraża się osoba ponoć inteligentna, z dyplomem :)

    “Twój Szałkiewicz jest taki sam poje….c,jak i Ty, ośle”
    czy dalej ZPB z opcji AL chce mieć w swoich szeregach, kogoś kto jest psychicznie chory?

    Powinieneś się Pan leczyć psychiatrycznie.

  35. Jan says:

    Do Sławka:No i co z tego że Wiktor jest wykształcony.Nie każdy kto posiada dyplom musi być inteligentny oraz posiadać tzw.kulturę osobistą.Swoje prostactwo i brak jakiekolwiek kultury pokazał w tym co Ci odpisał. Szkoda tylko że jedna osoba może popsuć/wypaczyć idee takiego forum,a byłaby szansa że więcej osób by tu zaglądało.Być może,że zaczęłoby funkcjonować coś takiego jak przy Kurierze Wileńskim,gdzie dzięki incjatywie tamtejszych forumowiczów zainteresowano sprawami Wileńskich Polaków nasze media w RP.Udzielamy nie tylko wsparcia poprzez nagłaśnianie spraw mniejszości,ale też staramy się pomóc materialnie.Gdy podałem link do tego forum,to jedyna rzecz jaka była komentowana telefonicznie lub mojego e-maila to “inteligentne wystąpienia p.Roga”.Być może jest zamiarem,że jedynym piszącym,oraz komentującym bieżące sprawy na tej stronie ma być niejaki “patriota” oraz jedyny obrońca polskości p.Wiktor?Reszta to tylko tłem dla tak “wspaniałego krasomówcy”?Dlatego póki co Panie Sławku zna Pan mojego e-maila,ja zaś pańskiego i mam nadzieję że jakiś kontakt podtrzymamy,a co dalej to pomyślimy.

  36. Róg Kowalski-Wiktor Dmuchowski says:

    Ależ z Ciebie i psychol, “Sławku” sam sobie plujesz do koryta i będziesz to żarł i płakał ze wściekłością na siebie samego!

    Sam sobie szkodzisz! Droga do Grodna powinna być dla takich, jak Ty zamknięta na Amen! Nic nie masz do roboty w mojej Białorusi!

    Sam sobie naszkodziłeś, jesteś nie tylko chorym na wściekliznę człowiekiem, ale żywym przykładem MASOCHISTY :).

  37. admin says:

    Panowie prosze o wzajemny szacunek. Nadal nie będę akceptował komentarze z wulgaryzmami. Macie e-maily dla przeklinania.

  38. Jan says:

    Do admina:Skoro uważa Pan je za niewłaściwe,powinien Pan reagować i kasować.Skoro kasowane były posty prawie wszystkich,poza jednym wyjątkiem/może się mylę?/to wychodzi brak konsekwencji w działaniu.Pan zapewne się orientuje że wypowiedzi p.Wiktora na innych forach byłyby niedopuszczalne/chociażby Kurier Wileński/i tam “pieniactwa” po prostu brak.Wiem też,że poziom dyskusji zależy od kultury osobistej dyskutanta.Co jak widać z wykształceniem nie ma nic wspólnego.Szkoda.

Zostaw swój komentarz

*
Search
Kalendarz
July 2014
M T W T F S S
« Jun    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Film o białoruskich Polakach
Do góry
© 2014    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Log in