W próżni informacyjnej

W ostatnim czasie co raz częściej mamy swiadectwa tego, że polskie polityki i kierownictwo organizacji społecznych absolutnie nie znajomi z sytuacją na Białorusi. Ludzie mają informację z 2005 roku, kiedy odbył się rozłam w Związku Polaków na Białorusi. W ostatnie 5 lat objektywnej informacji z polskich media oni także otrzymać nie mogli, dla tego że wszystko nadawano było wygodnie dla Borys i Orechwo. Niektórzy działacze, jak Marek Migalski, sobie kłamią, dla tego że to jest korzystne dla nich z punktu widzenia polityki.

Do Związku Polaków Siemaszki często zwracają się ludzie, przekonani że prezesem do tej pory jest Tadeusz Kruczkowski. Zapraszano go na różne konferencje do Polski i innych krajów, proszono o udział w imprezach kulturalnych. A człowiek ten jest zwykłym członkiem Rady naczelnej Związku Siemaszki i już zapomniał, kiedy był prezesem. Niektórzy jeszcze myślą, że Tadeusz Kruczkowski i Andżelika Borys pracują razem.

Czasami odbywają się bardzo śmieszne wypadki. Związek Polaków może otrzymać zaproszenie na imie lidera białoruskiego ruchu opozycyjnego „O wolność” Aleksandra Milinkiewicza. Ludzie zobaczyli go kiedyś razem z Andżeliką Borys i myślą, że on także jest w kierownictwie ZPB.

Większość polskich organizacji nie wiedzą, że aktywiści legalnego na Białorusi Związku Polaków mają zakaz wjazdu do Polski. Za to napewno trzeba podziękować polityce polskiego rządu, który podzielił Polaków Białorusi na „czarnych” i „białych”, ale boi się przyznać się w tym swoim obywatelom. Do różnych imprez zapraszają takich zasłużonych ludzi, jak Leonarda Rewkowska, która ma wiele nagród polskiego rządu, ale nie może wyjechać do Polski. Strona zapraszająca potem jest bardzo ździwiona, dla czego pani Leonarda nie przyjechała. Prezes Ostrowieckiego oddziału ZPB Teresa Moroz także ma zakaz wjazdu do RP. Ale ona przeprowadza imprezy z udziałem polskich dyplomatów i wojskowców i otrzymuje medal pamiątkowy od „Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy Wojska Polskiego”.

Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Ludzie są w próżni informacyjnej. Ale przekonani są, że wszystko wiedzą i mogą podejmować prawidłowe decyzje. Żeby zapoznać się na sytuacji, trzeba czytać nie tylko kontrolowane przez polskie władze gazety i strony internetowe, ale i otrzymywać informację z takich alternatywnych źródł, jak naprzykład nasz portal. Możliwe, jeżeli prawda dotrze do większej ilości ludzi, to coś w końcu zmieni się i polsko-polski konflikt na Białorusi skończy się.

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

К записи "W próżni informacyjnej" 3 komentarze
  1. Róg Kowalski napisał(a):

    Nie zmieni się dopóty, niestety, dopóki, będzie rządził Tusek czy – co nie daj Boże – grono Kaczek lub mafia borowskich SLD-ców. Nie zmieni się, niestety, dopóki Pan Łukaszenko nie zacznie się domagać u Rządu Polskiego szacunku do swojego kraju i jego obywateli – w tym wypadku Polaków, zrzeszonych wg prawa białoruskiego w ZPB. Dopóty, dopóki ktoś konkretny z białoruskich dyplomatów, nie wyjmie z kieszeni i nie pokaże tym cwaniakom „figi” lub nochalem nie wskaże im miejsca – ich miejsca w Europie.

  2. Jan napisał(a):

    Do Roga Kowalskiego:No i jak? Pokazał?

  3. Milena napisał(a):

    Pan Rog Kowalski na śmierć zakochany w wodzu łukaszence!:D

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się