Z przyjacielską wizytą

W dniu 17 czerwca br Wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona” Pan Andrzej Chmielewski odwiedził Dom Polski w Iwieńcu na Białorusi (Iwieniec to miasteczko położone ok. 60 km od Mińska, przed II wojną światową w granicach Rzeczypospolitej w województwie wileńskim). Pan Chmielewski spotkał się z Prezesem Iwienickiego Oddziału Związku Polaków w Białorusi a jednocześnie szefem Domu Polskiego im. Prof. Andrzeja Stelmachowskiego, Stanisławem Buraczewskim. Pan Prezes Buraczewski wręczył okolicznościowy wazon z dedykacją z okazji jubileuszu XX lecia naszego Związku Zawodowego Rolnictwa. Prezent ten miał być wręczony podczas uroczystości w Golubiu – Dobrzyniu w dniu 8 czerwca br. Niestety, członkowie zaproszonego polonijnego zespołu folklorystycznego „Iwieńczanka” na kilka godzin przed planowanym wyjazdem do Polski, dowiedzieli się, że odmówiono im wiz wjazdowych. W uzasadnieniu polski konsul w Mińsku Mariold Wójcik podał, że przedstawione przez wnioskodawców nasze związkowe zaproszenie jest niewiarygodne !!!

Szok !!! Jesteśmy legalnie działającym związkiem zawodowym od przeszło 20 lat a okazuje się, że zdaniem urzędników Ministerstwa Spraw Zagranicznych nasze zaproszenie na jubileusz odbywający się pod patronatem konstytucyjnego Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie jest wiarygodne. Z nieoficjalnych wypowiedzi osoby z polskiej ambasady w Mińsku wynika, że cała wina leży po stronie Samoobrony, której Przewodniczący Lech Kuropatwiński udzielił wywiadu rządowej telewizji podczas pobytu delegacji w Mińsku wiosną br. Zdaniem dyplomaty wywiad mógł wywołać wśród obywateli Republiki Białoruś mylne wrażenie co do znaczenia Partii Samoobrona na polskiej scenie politycznej. Źle jest również widziana książka o Białorusi napisana przez Wiceprzewodniczącego Partii Mateusza Piskorskiego, której treść znacząco odbiega od oficjalnej (czyt. Tuska i jego ekipy) wersji opisującej sytuację na Białorusi. Okazało się również, że Pan Stanisław Buraczewski, Polak z krwi i kości, katolik, Dyrektor Domu Polskiego w Iwieńcu, propagujący polskość, organizator i kierownik polonijnego zespołu „Iwieńczanka”, laureat wielu nagród i wyróżnień za działalność w krzewieniu kultury polskiej jest na tzw. „czarnej liście” i nie może dostać wizy wjazdowej do ojczyzny swoich przodków. Przez to wszystko kilkunastu Polaków z zespołu nie wystąpiło na scenie podczas naszego związkowego jubileuszu. Ubolewać należy, że polscy dyplomaci są niedouczeni i nie rozróżniają Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona” od Partii Politycznej „Samoobrona” (również legalnie działąjącej).

Związek Zawodowy Rolnictwa „Samoobrona” nie zostawi sprawy odmowy udzielenia wiz wjazdowych do Polski dla artystów z Iwieńca ani istnienia tzw. „czarnej listy” bez wyjaśnienia ze strony Premiera Tuska i Ministra Spraw Zagranicznych Sikorskiego (rozważamy również wystąpienie do Pani Ashton, Komisarza ds. zagranicznych Unii Europejskiej). Użyjemy wszystkich dostępnych prawem środków dla zaprzestania dyskryminacji Polaków z Białorusi oraz dzieleniu ich na tych „dobrych” i „niepożądanych”.

Samoobrona

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

К записи "Z przyjacielską wizytą" есть 1 комментарий
  1. Bożena napisał(a):

    A po drodze było mnóstwo interwencji. Pomysłowość naszych „dyplomatów” ,arogancja i wiara w bezkarność pozwalały np. interweniującej placówce dyplomatycznej RB opowiedzieć bajkę iż wnisokodawcy podali inną niż faktycznie datę rozpoczęcia pobytu w Polsce. Amnezja opanowała panów konsuli straszliwa, w ogóle nie mieli pojęcia kto i o co i dlaczego się do nich zwraca. Fakt, uniemożliwili wyjazd. Drugi to ten, że otworzyli furtkę do wszczęcia postępowań. Szkoda, że w ogóle, ale z drugiej strony cieszy, że nareszcie. I to mają jak w „ruskim banku” Nie ma rzeczy niemożliwych, są zaniechane, są przemilczane. Są z różnych powodów, przede wszystkim z jednego (by nie narażać ludzi na szykany z ich strony) odłożone. Co nie znaczy że nie czekają sprawiedliwości. To, że wnioski udało się w ogóle złożyć, co pewnie o ból głowy przyprawiło panów władnych i wszechmocnych, było możliwe jedynie dlatego, że ja, działając jak rzecznik z polskim paszportem mogłam wejść w za wysokie dla innych niż „układni” Polaków. Mam dziką satysfakcję choć w tym iż cięzko musieli główkować co tu zrobić, jak to zrobić, że ni tak ad hoc jak zwykle. Popracowali…. a mleko się wylało.

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się