Podróż do Opola

W zeszłym tygodniu przedstawiciele nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków znajdowali się w Polsce, w tym wzięli udział w spotkaniach z urzędnikami miasta Opola oraz Wrocławia. Nawet spotkali się z przedstawicielami mniejszości niemieckiej.

Według wersji oficjalnej zaprosili ich członkowie opolskiego Stowarzyszenia Ludzi Aktywnych „Horyzonty”, członkiem honorowym którego, o dziwo, jest Borys.

Zostało przeprowadzono szereg spotkań, w ramach których przedstawiciele obu stron omówili «pytania współpracy». Ta proponowana przez członków nielegitymnej grupy współpraca ze stroną Polską została zredukowana do znanych wymagań: „zorganizujcie szkolenia i wycieczki dla dzieci”, „zaproście naszych członków do siebie”, „dajcie zezwolenie na szkolene”, no i w ogóle „zróbcie tak, żeby nam było dobrze”. „My ze swojej strony obiecujemy skorzystać z waszej oferty”. „Wy rozumiecie, że jest nam ciężko”.

Następnie członkowie nielegalnego Związku Polaków opowiadali o tym, jak ich „prześladują” na Białorusi za ich pracę na rzecz polskości w kraju. O tym, jak „milicja chodziła tygodniami za nimi krok w krok”, jak organizowano pikiety (dobra, że można organizować pikiety, a to w ogóle by nie było co zgłosić). Prawda z zastrzeżeniem, że “teraz jest spokojniej”.

Jaśkiewicz na tych spotkaniach bardzo wyraźnie czuł się „nie na swoim miejscu”. W jego jak na czyjeś polecenie działaniach zostało odczytane pytanie: „co ja tutaj robię?”. Rozmowami z Polakami zajmowała się Borys.

Sądząc po dominującej postawie Borys to ona zorganizowała spotkanie Jaśkiewicza ze stroną Polską. Wcześniej my opowiadali czytelnikom o tym, że Borys manipuluje Jaśkiewiczem. Teraz ona postanowiła wyjść z cienia i bezpośrednio „posterować procesem”. Jak widać, bardzo trudno jest u niej z kasą, stanowisko szefa Związku od dawna jest opłacalne, przyciągające wszystkich.

Trochę zdjęć z tej podróży.

Rozmawiała z Polską stroną w większości Borys:

Na Jaśkiewicza nikt nie zwracał uwagi:

Jeden z niewielu razy, kiedy Jaśkiewicz sam wchodził w dialog. Czy raczej powiedzieć kiedy czytał z kartki (napisanej, wydaje się, przez Borys). W tym czasie sama Borys z niezrozumieniem przygląda się ostatnemu numeru „Głosu znad Niemna”, gdzie dzieci „bawią się” z siekierą

Jaśkiewiczowi pozostało tylko rozmawiać z pomnikiem. Cel został osiągnięty!

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

К записи "Podróż do Opola" 5 komentarzy
  1. Bożena napisał(a):

    Prezydent Łukaszenka powinien zamknąć tym zadymiarzom wjazd spowrotem na terytorium Białorusi. Tak jak nasi zamykają wjazd na terytorium Polski Polakom, którzy się im nie podobają z racji tego, że nie chcą uczestniczyć w politycznych gierkach i sprzedawać się za judaszowe dolarki. A mówią, że to reżim uciska Polaków. Jak widać mają się dobrze, nikt im nie przeszkadza szwędać się po Europie z wyciągniętą rączką, opowiadać brednie o prześladowaniach itd. itp. Widać w Białorusi demokracja to słowo nie jedynie ze słownika, a ma odbicie w życiu. Za to nasza „demokracja” dla wybranych i jedynie dla nich. Paranoja.

  2. Jozef napisał(a):

    Jak sie patrzy na mordy Borys, Pisalnika i Jaskiewicza chce sie porzygac. I te zalosne kreatury maja cos do powiedzenia w Polsce? Pelna kompromitacja za zycia!!!

  3. zuskaa napisał(a):

    Proszę Państwa..kultura widzę,to rzygaj Józek,akurat ty masz coś do powiedzenia,siedzisz na polaki.org i piszesz bzdetki bo chciałbyś być na ich miejscu a tu lipa..hahaha;];];]a Polacy zamykaja wjazd takim jak ty Bozienia…właśnie białoruskim polakom…!!!!!!!!!nie mylcie pojęć polacy białoruscy;];]

  4. Bożena napisał(a):

    Nie przypominam sobie abym w gronie znajomych miała jakąś -„zuska” stąd nie życzę sobie osobistych wycieczek przez ty. A Polak piszemy z DUŻEJ litery. Zaimek ty jeśli zastępuje zwrot do adresata również piszemy z dużej litery :”Józek,akurat ty masz …”
    A Polak nie ważne białoruski czy polski, jak Białorusin polski czy białoruski, Żyd, Rosjanin, Niemiec, Arab, Turek ważne by był człowiekiem. Bo przede wszystkim jesteśmy ludźmi reszta to są jedynie dodatki, narodowość, tytuły, zaszczyty to sprawy bywa niezależne od nas, a i przemijające. Człowiekiem za to albo się jest albo nie.

  5. Jozef napisał(a):

    Ciesze sie, ze ta malowana ladacznica ma tak wiernych fanow.
    Kazdy siedzi na swoim miejscu i nie ma czego zazdroscic, zwlaszcza temu towarzystwu nierobow, a udajcych wielkich „patriotow”. Tylko czego?
    Wszelkie zakazy mozna wsadzic wiadomo gdzie, bo nie to sie liczy.
    Nie ma Polakow bialoruskich, litewskich, chinskich, czy amerykanskich. Polakiem sie albo jest albo nie i nie ma znaczenia, gdzie sie czlowiek urodzil. Liczy sie, co ma w sercu. Zadne faszystowskie, komuchowskie, psychycznie wypaczone kanalie nie sa w stanie tego zmienic.

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Kwiecień 2018
P W Ś C P S N
« Mar    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się