Brześć niezadowolony Jaśkiewiczem

Nie jest tajemnicą, że inne oddziały nieuznawanego Związku Polaków (oprócz Grodna) też starannie udają że pracują na rozwój polskości. Na podobieństwе Grodna działa oddział w Brześciu. Co więcej działacze z Brześcia podobne jak dwie krople wody na swoich grodzieńskich „braci od nieszczęścia”?. Są oni również miłośnikami pieniędzy i też doprowadzili regionalną strukturę do regresyjnego stanu. W Brześciu istnieją także swoje koalicje wewnątrz oddziału, prowadzące między sobą wojnę. Ale w jednym kierownik brzeskiego oddziału Paniszewa mimo wszystko potrafiła zwyciężyć u Jaśkiewicza, Orechwo oraz Poczobuta. Brześć zdecydował się na walkę na dwa fronty: zarówno wewnątrz organizacji, jak i z Jaśkiewiczem.

W końcu 2012 roku delegacja na czele z Paniszewą przyjechała do Grodna „walczyć” i oskarżać Jaśkiewicza o odmowę pomocy materialnej. W tej „walce tytanów” wzięło udział poprzednie kierownictwo Związku – Orechwo oraz Poczobut.

Jaśkiewiczowi oczywiście, nie potrzebien był udział w tej kłótni i on ze wszystkich sił starał się uniknąć tego spotkania. Ale jak widać nie wyszło. On spóźnił się prawie na godzinę i pojawił się w „Kresowii” kiedy Paniszewa już rozmawiała podniesionym głosem. Ale tak było kilka minut , po upływie których cały budynek trzęsł się od krzyków kierownika brzeskiego oddziału. Główną reklamacją Paniszewej do Jaśkiewicza stała niespełniona obietnica o udzielenie pieniędzy brzeskim aktywistom. Ona oskarżyła Jaśkiewicza o to że wziął sobie do kieszeni polski przelew do Brześcia. On długo nie myśliał i proponował dowiedzieć się u Orechwo, gdzie wszystkie pieniądze, mówiąc, ona kradla, ja nic nie wiem, i nie mam pieniędzy. Orechwo też zdecydowała się nie brać wszystkiego na siebie i wydała «sekret» Jaśkiewicza: okazuje się pieniądze ma, ich Jaśkiewicz już dostał od „Wspólnoty Polskiej”, mówiąc, a tak ogółem on to zawsze kłamał i nie trzeba mu wierzyć. Króciej, zaczęli oskarżać jeden jednego.

Paniszewa zrozumiała, że od tych «bandytów z szerokiej drogi» nic nie będzie i złożyła oświadczenie o wyjściu ze składu nielegalnego Związku Polaków! A jeszcze zdecydowała się skarzyć się na Jaśkiewicza w Polsce. Wszystko w najlepszych tradycjach licznych seriali.

Tacy są te działacze organizacji w Brześciu. Kolejna brzeska działaczka Jaroszewicz poplecznica Paniszewej, która twierdziła wszystkim o swoim odejściu od kierownictwa działu, coś znacznie zaktywizowała się z powodu potrzeby walczyć o pieniądze „Wspólnoty Polskiej”. Zabawne, z jednej strony mówi «pracujcie samodzielnie», a z drugiej – jest pierwsza w kolejce do otrzymania pieniędzy. Przeciwstawia się tej dwójce kierowniczka Rady Naczelnej organizacji Mickiewicz która nieoczekiwanie dla siebie i dzięki Jaśkiewiczowi zajęła tak znaczące stanowisko.

Faktycznie w obecnej sytuacji w zachodniej części Białorusi istnieją 4 grupowania nieuznawanego Związku Polaków na czele z Jaśkiewiczem, które grają w przeciąganie koca. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli ktoś z nich wymyśli jakieś swiństwo dla przeciwnika – takie mają metody. Pieniężna stawka jest zbyt duża. Pytanie kto wygra w tej wojnie pozostaje otwartym, ale przegrywają w tym zwykli Polacy.

К записи "Brześć niezadowolony Jaśkiewiczem" 3 komentarze
  1. Jan napisał(a):

    Co tam w ogóle się dzieje?

  2. Bożena napisał(a):

    Panie Janie odpowiadam najprościej jak można. Dzieje się WOJNA POLSKO-POLSKA. Nikt kto zna historię Polski nie będzie miał wątpliwości, że wojny to nasza polska specjalność. Kochamy ( bynajmniej społeczeństwo-POLITYCY)wojny,kochamy walczyć, kochamy mieć wrogów, umiemy ich spod ziemi dostawać. Gorzej, że jak już okiełznamy i wydaje się iż czas oto pokojowy nastał, a wróg pokonany, wolność oto rozbłysła nie wiemy co z tą wolnością robić. Nie zanmy znaczenia słowa wolność stąd zamieniamy je na swawola. Historia Polski to jeden wielki podręcznik głupoty polskich rządzących. Wielki też cmentarz rzucanych przy tym na żer Bogu ducha winnych ludzi, pięknych ideałów, postaw i wartości. Wolność w znaczeniu rządzących czyli swawola popycha kolaborantów do kolejnych INTRYG, SPEKULACJI, wojen, wojenek, jak wiadomo z historii świata, wojny to jedyny środek dla wielu do zaistnienia, zdobycia fortuny, ustawienia się. Do tego potrzebni są wrogowie. Stąd w naszej kochanej Polsce zapotrzebowanie na wroga jest nieustające. Może on być za granicami, może być nasz, wasz, obojętnie, wróg to jest potrzebne naszym politykierom jak nam zwykłym śmiertelnikom powietrze. Uprzedzam kolejne pytanie , o co ta wojna? . Bynajmniej o polskość cokolwiek to znaczy i jakkolwiek może to być realizowane na terytorium innego niż polskie państwa. Jeśli rozwinąć wątek i zapytać, ale o co tak naprawdę chodzi? No właśnie o to by się nikt rozebrać w tym nie mógł. A jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o KASĘ.
    O kasę, o wpływy, o rynki, o zawładnięcie społeczeństwem białoruskim by je wkręcić w nasze specjalności. Dziś zresztą w Polsce to już trudno policzyć ilu wrogów, na pewno w samym parlamencie wróg na wrogu wrogiem pogania, tam wszyscy o coś walczą, my nie wiemy o co , ale to już padło, jak nie wiadomo to wiadomo….. Ostatnio walczymy zaglądając ludziom w rozporki, do łóżek, bo to teraz najbardziej istotna dla polskiego społeczeństwa sprawa, nie ważne syte, zadowolone, bezpieczne, leczone , ważne by było … kurcze na wymioty się zbiera więc dam spokój.
    A to co tam się dzieje to przygrywka do tego co chce się z naszego podwórka przenieść kawałek dalej . Trochę „Baćka” przeszkadza w przeprowadzeniu takiego scenariusza , trzeba więc krzyczeć, ała, jak nas tu za polskość prześladują, ojojoj jak strasznie. A my tu szabelki naostrzymy i „hajda na koń Kmicic Wołodyjowski Zagłoba” na odsiecz ruszamy.
    Dzieje się więc po prostu najpodlejsza z prób wykorzystania przez naszych władnych ,ludzkich emocji, uczuć, do załatwienia politycznych interesów. W krajach muzułmańskich wykorzystuje się ludzi jako żywe tarcze.My się strasznie oburzamy na coś takiego. Tu jako, że trwa zimna wojna, wykorzystuje się ludzkie uczucia, potrzeby, tym się gra. Widzimy źdźbło w oku za piątą wodą, siódmą rzeką, a w swoim kłody nie widzimy. Wredny i podły to proceder, ale jakże on nasz, tak, że aż brrrr, że aż mdli.
    Ja tylko mam nadzieję, że Ci którzy naprawdę wiedzą na czym polega pielęgnowanie kultury przodków, którzy robią to szczerze z potrzeby serca, a nie z potrzeby kieszeni zewrą szeregi i w obliczu zbliżjącego się Zjazdu ZPB postarają się ponad podziałami i jakimiś tam dąsami uczynić wszystko by ZPB działał konstruktywnie, dalej robił swoje. A reszta niech szuka wrogów, niech będzie wroga, jak im życia nie żal to na zdrowie im, bo nie na honor.

  3. Jan napisał(a):

    Pani Bożena w pełni zgadzam się z Panią. Te intrygi mają negatywny wpływ w tym i na postrzeganiu przez cudzoziemców Polaków na Białorusi. Działania poszczególnych działaczy (Jaśkiewicz, Orechwo,…..) kompromitują wszystkich rodaków.

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Wrzesień 2018
P W Ś C P S N
« Sie    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się