Będziemy zajmować się muzyką! albo Wybory prezesa miejskiego oddziału nieuznawanego przez Mińsk Związku Polaków (ekskluzywne)

Wczoraj 15 stycznia odbyło się kolejne zebranie nielegalnej grupy Jaśkiewicza z nadzwyczajnym zadaniem – wybory prezesa miejskiego oddziału w Grodnie. Nowość «numer dwa» w ciągu ostatnich kilku miesięcy, po oczywiście wyborach Jaśkiewicza na prezesa. Jaśkiewiczowi trzeba ciągnąć zarządzanie całą organizacją, dlatego też przez niego podjęta decyzja przeniesienia ucisku niepotrzebnych mu obowiązków na barki nowego «demokratycznie» wybranego prezesa miejskiego oddziału. Dziwna sprawa, ale ostatnio słowa «demokracja», «demokratyczny» poprostu z demoniczną mocą brzmią z ust aktywistów organizacji. Najpierw od Orechwo oraz Poczobuta, teraz Jaśkiewicz krzyczy o tym z trybuny. «Demokracji», ale w wyjątkowej interpretacji.

W ten wieczór wszyscy czekali tylko jednego – możliwości głosowania za ulubionego kandydata, w powietrzu wirowało wrażenie, że swoim głosem można zmienić kierunek biegu rzeki. W rzeczywistości oczekiwane spotkanie nielegalnej grupki Jaśkiewicza stało się tradycyjną imprezą w szeregu wielu codziennych zdarzeń. Ponownie to były znane wszystkim «wyborcze technologii».

To, co bezskutecznie próbowałi zrobić Orechwo oraz Poczobut podczas listopadowego Zjazdu Związku w 2012 roku (zwyciężyć w wyborach pzrez ukrytą agitację na Orechwo) udało się realizować Jaśkiewiczowi bez jakichkolwiek zarzutów w środowisku swoich «rodzinnych» członków miejskiego oddziału. Dla szeregowych członków organizacji, którzy przyszli na spotkanie, została zachowana widoczność wyborczego wyścigu – można było zaproponować swojego kandydata na tak istotne stanowisko. Ale..

A teraz pytanie do wszystkich czytelników: poza Maliewiczem, Porzeckim, którzy zrezygnowali z kierownictwa organizacją z powodu jej kompromitacji, czy może ktoś przypomnieć jeszcze co najmniej jedną znaną postać? Nic dziwnego, że nie. W praktyce tak się i stało. Dla szeregowych członków pozostało nieznanym, że przed głosowaniem wszyscy w związkowej firmie «Kresowia» wiedzieli, że będzie proponowany, wygra oraz zostanie prezesem miejskiego oddziału w Grodnie Henryk Sajkowski. Nie wyróżniający się niczym Sajkowski, oprócz jednego – przyjaźnią z Jaśkiewiczem. Wczoraj, faktycznie, i odbyło się oficjalne mianowanie Sajkowskiego na stanowisko. Rywalizowal z nim jedynie Leon Podlach, z którego wszyscy śmiali się, zamykali mu usta, jedynym argumentem którego było «piszę wiersze».

Mimo wszystko było pewne zaskoczenie w ten wieczór. Nowo mianowany prezes miejskiego oddziału w Grodnie od razu powiedział o aktywizacji pracy. Sajkowski chce zacząć z czegoś nieoczekiwanego. Aktywizacji muzycznej pracy! Zapewnił, że stworzy klub i będzie rozwijać muzyczną stronę imprez. Może z powodu swojego podniecenia on nie powiedział o wszystkim, co przez niego zaplanowano? Może, wkrótce nielegalny Związek za pieniądze «Wspólnoty Polskiej» będzie organizować płatne dyskoteki dla mieszkańców Grodna? Przecież innych problemów organizacja prawdopodobnie nie ma.

Zobaczymy, co w przyszłości «zaśpiewa» ta para Sajkowski – Jaśkiewicz.

Dowcip:

-Powiedz, prawda, że śpiewasz pod fonogram?

– Tak! A pod wódkę jeszcze tańczyć mogę!

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Październik 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2018    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się