Dzień niepodległości

Narodowe Święto Niepodległości jest obchodzone dla upamiętnienia dnia 11 listopada 1918 roku, gdy Polska odrodziła się po 123 latach niewoli. Polska zniknęła z mapy Europy i świata w 1795 roku, gdy Rosja, Prusy i Austria dokonały trzeciego rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Dopiero I wojna światowa dała szansę na walkę o niepodległość.

Dzień odzyskania przez Polskę niepodległości upamiętnia przekazanie przez Radę Regencyjną władzy wojskowej Józefowi Piłsudskiemu. Marszałek Piłsudski w tym dniu został Naczelnym Dowódcą Wojsk Polskich. Po negocjacjach Piłsudskiego z Centralną Radą Żołnierską 11 listopada 1918 r. wojska niemieckie zaczęły wycofywać się z Królestwa Polskiego. W nocy żołnierze rozbroili niemiecki garnizon, który stacjonował w Warszawie. Dzień później, czyli 12 listopada 1918 roku, Rada Regencyjna powierzyła Piłsudskiemu misję tworzenia rządu.

Przypominając tak ważne dla naszego narodu wydarzenia sprzed dziewięćdziesięciu lat, ogarniamy refleksją i próbujemy podjąć przesłanie przodków. To oni swoją służbą ojczyźnie przyczynili się do odzyskania niepodległości, a później potrafili tę niepodległość zagospodarować.

Dzieje uczą nas, że Ojczyzna była wtedy silna, gdy wszystkie jej części poczuwały się do odpowiedzialności za dobro wspólne.

Dlatego w dniu Narodowego Święta Niepodległości pragnemy pogratulować Państwu i życzyć wielu sukcesów w nadchodzących latach. Te osiągnięcia składają się bowiem na pomyślność całego naszego kraju.

Навигация

Предыдущая статья: ←

Следующая статья:

К записи "Dzień niepodległości" 24 komentarze
  1. halny napisał(a):

    No i mamy – a w Lidzie podpalono drzwi do Domu Polskiego, a i napis szokuje. Doczekaliśmy się – jak teraz reagować i co dalej z tą polskością??? Wszyscy tu ponownie jakieś bajdurzenia i wracanie do historii – a nikt nie reaguje i nie wie co począć z takimi faktami jak ten w Lidzie.

  2. Kowalski napisał(a):

    Szok! Jak tak dalej pójdzie, to wszystkie Domy Polskie na Białorusi będą poniszczone, a z nimi i ostatnie wysepki polskości.
    Kiedy lew jest chory, jego kopnąć może każdy, nawet małpa. Kiedy ZPB był mocny, takie rzeczy się nie zdarzały.
    Panie i Panowie! Przestańmy się kłócić i zacznijmy podawać konkrety. Bez zarzutów i oskarżeń. Ja nie planuje dalej odpowiadać na różne zarzuty i brać udzuał w kontrowersyjnych dyskusjach. Mnie najbardziej boli, że my zaczęliśmy dzielić się na Polaków z Polski i Polaków ze Wschodu. Co do konkretów, to proponuje planować spotkanie w Polsce, najlepiej w Białymstoku, bo bliżej granicy Wschodniej, szybciej i… taniej. Wtedy można bardziej rzeczowo porozmawiać. Tak ja to widzę, jako Polak z Grodna. Prosił by dalej tylko o merytoryczną dyskusję. Bez brudów, zarzutów i pomówień. Gotów rozpartrzyć inne propozycję.

  3. mapa napisał(a):

    ad 2
    OK. Jest tu na forum jedna wiarygodna osoba z RP, za którą mogę ręczyć. Wiem, że pomaga Polakom na Kresach. To może z nią trzeba by zacząć tę dyskusję?

  4. sławek napisał(a):

    Oj nie przesadzajmy, zawsze będzie tak, że jakaś zbiorowość będzie dzieliła się na jakieś podzbiory, tak jak Polacy dzielą się na tych z kraju, ze Wschodu czy Zachodu. Nawet w samej Polsce są Polacy ze Śląska, Mazowsza czy tzw Ściany Wschodniej ale zawsze są to Polacy. Żadna grupa nie jest gorsza ani lepsza, zarówno ta z kraju, z Zachodniej Europy czy Wschodniej. Nikt tu nie zamierza Polakom ze Wschodu umniejszać ich wartości jako przynależności do narodu polskiego. Nie traktujcie więc nazywanie Was Polakami ze Wschodu czy Kresów, jako kogoś gorszego od tychże w kraju. Naród to naród, tacy sami są Polacy zarówno w Brazylii, Polsce jak i w Kazachstanie. Narodowość ma się w sercu i korzeniach, a obywatelstwo, czy paszport to zupełnie inna sprawa nie mająca zupełnie nic wspólnego do narodowości.
    O czym miałaby być tak dyskusja w Białymstoku? A jeśli by do niej doszło, to co można by było nią wskórać odnośnie sytuacji Polaków z ZPB Siemiaszki i ich zakazów wjazdu do kraju? Czy myślicie, że w Białymstoku można by pogodzić dwie zwaśnione formacje/związki? Przecież to samo możecie zrobić u siebie na Grodzieńszczyźnie. w RP ta dyskusja musiałaby się toczyć co najmniej z kimś z MSZ, czy z osobą związaną z otoczenia Premierem. Spotkać się, aby z sobą pogadać zawsze można, czemu nie, ale bez osób „wpływowych”… hmm sami wiecie, że niewiele by to pomogło obydwu związkom. No chyba, że gdyby tak zaprosić jeszcze TVP Białystok, która sprawę by nagłośniła, może byłyby podwaliny do dalszych spotkań celem zjednoczenia ZPB i zniesienia zakazów wizowych związkowcom Siemiaszki.
    Prawdę mówiąc bardzo wątpię, czy w obecnej sytuacji politycznej pomiędzy Polską a Białorusią, a tym samym dwoma zwalczającymi się związkami dojdzie kiedykolwiek do zjednoczenia. Polska racja stanu wyraźnie i bez żadnych sentymentów określiła swój kierunek co do ZPB i kto jest przez nią uznawanym.
    Spróbować zawsze można, a może…

  5. halny napisał(a):

    Witam! Oczywiście że propozycja spotkania się i ruszenia tematu jest naprawdę dobra. Nie zgodzę sie jedynie z Sławkiem. Samo spotkanie i miejsce jest do ustalenia, a też sprawa jest bardzo prosta – poprosić któregoś z Posłów lub Senatorów o objęcie patronatem takiego spotkania. Tylko faktycznie musi to być spotkanie merytoryczne, a nie spotkanie które przeistoczy sie w kłótnię i wzajemne oskarżanie. Jeśli na obecnym etapie pojednanie obu ZPB nie jest możliwe – to dlaczego nie spotkać sie i omówić działania które będą rzeczowymi i takimi które ni ebędą prowadzić do waśni, a najważniejsze zapobiegną takim historiom jak w Lidzie. A zauważcie – to jest tylko początek. Nasilenie ruchów antypolskich jest coraz bardziej widoczne. A i Panie Sławku – niech Pan zrewiduje swoje poglądy….nie ma Polaków tych ze wschodu, zachodu i innych……wszyscy jesteśmy Polakami – jest też przecież piękna piosenka – „…..bo wszyscy Polacy to jedna rodzina….”. Należy jedynie odrzucić animozje i politykę. My tu robimy wiele w temacie pomocy dla naszych rodaków na Białorusi, ale też staramy się aby rodacy przyciągali też do siebie środowiska typowo białoruskie…..aby też białorusini widzieli że Ci POLAKI (jak mówi A.G.Ł) nie są jakimiś wyrodkami społeczeństwa białoruskiego, mało tego mają swoją kulturę, tradycje, historię – i można z nimi wspólnie budować przyszłość Białorusi. Służe każdą pomocą ……

  6. sławek napisał(a):

    Myślę, że Żaden znaczący poseł w otoczenia Premiera nie zechce się spotkać z związkowcami ZPB Siemiaszki. Należy wreszcie zrozumieć, że nikt sobie na takie spotkania nie pozwoli. Owszem mogą na spotkanie przybyć posłowie z partii opozycyjnych, ale ile tacy ludzie dziś znaczą w świecie wielkiej polityki? Posłów populistów u nas ci dostatek, tylko co oni konkretnego mogą? Przykładem tego niech będą eksposłowie sławetnej Samoobrony, gdzie było ich i składanych przez nich obietnic pełno przy każdym strajku, czy większej tragedii. Ile ci posłowie zrobili dobrego dla społeczeństwa każdy z nas wie – całe nic. Zbijali tylko swój kapitał polityczny na tyłkach tychże pokrzywdzonych.
    Niestety Polacy jak każda nacja dzieli się, tak jak ludzie dzielą się według rasy czy kontynentu z którego pochodzą. Jak zaznaczyłem wcześniej (uważniej trzeba czytać), nie oznacza to, że Europejczycy są lepsi od Azjatów a z kolei Azjaci od Afrykańczyków. Wszyscy należymy do zbioru ogólnie nazwanego ludzkością, a ludzkość się dzieli (patrz wyżej), tak jak my dzielimy się również – Polacy.

    Skąd jesteście pewni, że związkowcy z ZPB Orechwo będą chcieli przybyć na to spotkanie? Nim to zrobią o zdanie poproszą odpowiednie organa w RP – a stanowisko w tej sprawie władz RP jest wszystkim znane – Siemiaszce i wszystkiemu co z nim związane mówimy stanowcze NIE!

    Piszecie też o podpaleniu drzwi Domu Polskiego w Lidzie, i jakimś tajemniczym napisie – jakim?

  7. Kowalski napisał(a):

    Na pierwsze spotkanie nie obowiązkowo zapraszać posłów, senatorów i prasy. To musi być zebranie Polaków, którzy chcą doprowadzić do porządku i ładu sród Polaków na Białorusi. Na początku my musimy poznać się miedzy sobą. Porozmawiać rzeczowo, bez waśni i kłótni. Kiedy nam to uda się, to możemy pomyśleć o konkretnych pytaniach i propozycjach, które my możemy zgłosić.
    Nie przywiązujmy uwagi do ZPB Siemaszki i Orechwo. Tam teraz jest bardzo mało ludzi. Jeżeli od nich nie wyszła żadne propozycja o połączeniu, to czy warto ich zapraszać? To można zrobić następnym razem, jak nam uda sie te nasze pierwsze spotkanie.
    Tak naprawdę, to największą „polską organizacją” na Białorusi, są Polacy, którzy jusz dawno rozczarowani tymi liderami i pragną, aby zaczęła działać jedna Polska organizacja, jak to było do 2005r.

  8. halny napisał(a):

    Na moment wrócę do wiz pozwalających wjechać do Polski lub wogóle do strefy Schengen. Cały czas piszecie o tym problemie – więc mam pytanie co żeście zrobili aby ten stan rzeczy zmienić. Znam w zasadzie odpowiedź – że już nie raz próbowaliście i Konsulat Wam ni eudziela tych wiz. Więc pytam – dlaczego nikt z Was nie odwoła się od decyzji odmownej? Przeciż jest taka forma jak to iż odmowe wydania wizy Konsul musi umowtywować, a od jego decyzji przysługuje odwołanie, zauważcie także że nie tylko do organów Państwa udzielającego odmowy. I tezna tym forum już raz było napisane – obrzucacie Rząd Polski, władze RP, i inne instytucje RP błotem, gó….itp i chcecie aby RP Was przyjmowało z otwartymi rękoma? Popatrzcie tylko na ostatnie wpisy…..wszędzie arogancja, obłedne oskarżanei wszystkich i wszystkiego. Postarajcie się pokazać sie z innej strony a napewno i stosunek władz RP zmieni się. Ale to trzeba udowodnic że faktycznie Wam zależy na sprawach Polaków. I powtórzę się – jeżeli macie jakieś zarzuty na ZPB P.Orechwo – to trzeb aje jasno i wyraźnie udowodnić.

  9. do Sławka napisał(a):

    przepraszam, ale nie ma dzisiaj „znaczących posłów”, kogo Pan ma tu na uwadze?

  10. halny napisał(a):

    Nie chodzi o znaczących, bo nie w tym rzecz, każdy z Posłów lub Senatorów będzie zainteresowany tym aby wykazać się w kwestii Polonusów; osobiście uważam że wszsyscy jak jeden obywatele Białorusi a przyznający się do korzeni polskich – powinni wspólnie działać na rzecz swego kraju, aby A.G.Ł nie mówił czegoś o tak zwanej 5 kolumnie. A konkretnie – mam możliwość zainteresowania pewnych środowisk w Polsce – zorganizowaniem takiego spotkania. Jedno co mnie martwi a też ten wątek pojawiał się podczas różnych dyskusji – czy aby wszystkie środowiska będą chętne uczestniczyć w takim spotkaniu. Mam na myśli środowiska polonijne z Białorusi. Bo zarówno działacze jednego i drugiego ZPB starych animozji nie odrzucą. Ważne aby każdy z nich jechał na takie spotkanie nie z animozjami – a z konkretnymi propozycjami działań, takimi które pozwolą faktycznie pokazać Polonię na Białorusi jako grupę działającą na rzecz wszystkich. Na prawdę wiele zależy od Was samych, a my w ojczyźnie jedynie możemy Wam w tym pomóc.

  11. Jan napisał(a):

    halny:Nie chcę się mądrzyć,ale polonię to mamy w USA,Brazyli,Peru itd.Na Białorusi są „miejscowi” Polacy.Oni za chlebem tam nie wyjechali.

  12. Kowalski napisał(a):

    Do Halnego: Podaje informacje o Rewkowskiej z wikipedii. „Pod koniec lat 80. zaangażowała się w działalność na rzecz polskości w Słonimie i Ziemi Słonimskiej. Jest obecnie inicjatorką i kontynuatorem Festiwalu Poloneza w Słonimie. W 1993 stanęła na czele okręgowego Związku Polaków na Białorusi w Słonimie – siedzibą władz ZPB był jej prywatny dom. W 2005 opowiedziała się po stronie Józefa Łucznika w konflikcie w łonie Związku Polaków na Białorusi, z powodu czego została umieszczona w wykazie osób, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany. W grudniu 2007 i czerwcu 2008 Urząd do Spraw Cudzoziemców odmówił skreślenia jej z wykazu. Od decyzji USC odwołała się w lipcu 2008 do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w styczniu 2009 przyznał jej rację i nakazał wykreślenie jej nazwiska z listy osób niepożądanych, stwierdzając, że Rewkowska „nie stanowi zagrożenia dla obronności i bezpieczeństwa państwa”. Jak Pan widzi, nawet pozytywna decyzja NSA, nie pozwala Pani Rewkowskiej wjeżdżać do Polski. Zreszty o tym jusz było pisano na tym forum. Proszę uważnie czytać.

  13. sławek napisał(a):

    Odmowa wydania wizy

    Konsul może odmówić wydania wizy cudzoziemcowi, gdy cudzoziemiec nie dopełni warunków koniecznych do uzyskania wizy, a więc nie posiada odpowiednich dokumentów lub posłuży się dokumentami sfałszowanymi lub podrobionymi. Przyczyną odmowy wydania wizy może być również uznanie pobytu cudzoziemca na terenie Polski lub innego państwa obszaru Schengen za niepożądany, zagrażający bezpieczeństwu państwa, etc.

    Poniżej przedstawiamy szczegółowo wyliczone przyczyny odmowy wydania przez konsula wizy Schengen oraz wizy krajowej. Zostają one określone odrębnie w stosunku do każdego typu wizy. Jest to naturalną konsekwencją tego, że wymagania stawiane cudzoziemcowi dla uzyskania obu rodzajów wiz różnią się od siebie.

    I tak, cudzoziemiec może spotkać się z odmową wydania wizy Schengen, gdy przykładowo:

    przedstawi fałszywy, podrobiony lub przerobiony dokument podróży (paszport);
    nie przedstawi odpowiednich dokumentów uzasadniających cel i warunki swojego pobytu;
    nie dostarczy dowodu na posiadanie wystarczających środków utrzymania (środków pieniężnych) odpowiednich do długości planowanego pobytu oraz środków pozwalających na powrót do państwa pochodzenia;
    jest uważany za osobę, której obecność stanowi zagrożenie dla porządku publicznego, bezpieczeństwa wewnętrznego, zdrowia publicznego lub dla stosunków międzynarodowych któregokolwiek z państw strefy Schengen;
    w przypadkach, gdy ma to zastosowanie – nie dostarcza dowodu na posiadanie odpowiedniego, ważnego podróżnego ubezpieczenia medycznego;
    poważne wątpliwości budzi autentyczność dokumentów uzupełniających przedstawionych przez cudzoziemca lub prawdziwość ich treści.

    Konsul RP może odmówić cudzoziemcowi wydania wizy krajowej w następujących wypadkach:

    nieposiadania przez cudzoziemca wystarczających środków utrzymania na czas trwania planowanego pobytu w Polsce oraz na jego powrót do kraju pochodzenia (zamieszkania),
    nieposiadania przez cudzoziemca odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego;
    gdy, dane cudzoziemca figurować będą w wykazie cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany;
    gdy wydanie cudzoziemcowi wizy spowodowałoby zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa bądź ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego albo naruszyłoby interes RP;
    gdy cudzoziemiec nie uzasadni celu planowanego pobytu w Polsce, nie przedstawi odpowiedniego dokumentu podróży bądź też okaże się, iż w postępowaniu o wydanie wizy przedstawił fałszywe informacje, zeznał nieprawdę lub zataił prawdę.

    Od wydanej przez konsula RP decyzji o odmowie wydania wizy Schengen lub wizy krajowej cudzoziemcowi przysługuje prawo złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez ten sam organ czyli konsula RP. Wniosek taki powinien zostać złożony w terminie 7-u dni od dnia doręczenia cudzoziemcowi decyzji o odmowie wydania wizy.

    Jeśli decyzja o odmowie wydania wizy Schengen została wydana na granicy przez komendanta placówki Straży Granicznej, można się od niej odwołać do Komendanta Głównego Straży Granicznej w terminie 14-u dni od doręczenia tej decyzji.

    Tak więc moi drodzy, Konsul ma pełno argumentów aby odmówić cudzoziemcowi wydanie wizy od braku środków na utrzymanie, do tego, że ów cudzoziemiec figuruje w spisie osób w RP niepożądanych (a takim cudzoziemcem pomimo polskiej narodowości jest bez wątpienia pani Rewkowska, nieposiadająca polskiego obywatelstwa). Więc proponuję zakończyć tę jałową dyskusję. Postanowienia Sądu najwyższego nie zmieniły tego, że pani Rewkowska nadal figuruje w tymże spisie.

  14. halny napisał(a):

    Proszę zapoznać się z Unijnym Kodeksem Wizowym, to po pierwsze. Poza tym jak Pan i inni wiecie obecnie Konsulaty RP wydają wizy w bardzo uproszczonym trybie, chociażby tzw. wizy na zakupy. Więc wniosek jest jeden – akurat Konsulowie pracujący na terenie Białorusi wydają wizy jak to tylko mozliwe jak najszybciej, a procent odmów jest znikomy. Poza tym proponuję zapoznać sie z Ustawą o Cudzoziemcach, a też powrócić do moich wypowiedzi poprzednich, krzykiem, oskarżaniem i „pluciem” na organa reprezentujące RP nigdy Wam nie przyniesie pozytywnego efektu. Owszem dyskusja jest jałowa i zbędna; natomiast ponownie się powtórzę – lub raczej przytoczę powiedzenie – „pokorne ciele dwie matki ssie, a harde rzadnej”. Rozpoczęliśmy rozmowę powyżej o sposobie zorganizowania spotkania….a tu ponownie dyskusja toczy się wokół wiz i pieniędzy. Mam propozycję – może właśnie nastał czas aby tzw. działacze z jednego i drugiego ZPB odsunęli się i dali wolną rękę ludziom nie wmieszanym w jakieś ukłądziki, a też takim którzy mają wizy i nie będą ciągle tu wypłakiwać jak to ich RP skrzywdziła. Podkreślam – magę tu setki przykłądów przytoczyć kiedy Konsulaty RP wydają wizy ludziom i nie patrzą na to kto do jakiego ZPB należy. A Was pseudo-działaczy zajmujących sie politykierstwem, szydzeniem ze wszystkich i ze wszystkiego faktycznie powinno się odsunąć od wszelkich spraw polskich. Żyjecie w wirtualnym świecie nienawiści. A życie toczy sie dalej. I to odnosi się do wszystkich – tak i działaczy Siemaszkowskich i Orechwowej. Ale własnie ZPB Orechowej – przynajmniej kraju przodków nie szkaluje. Podsumowując – chcecie pomocy i realizacji swoich zamierzeń – piszcie, powtórzę sie – jest masa organizacji i instytucji – które pomagają rodakom na kresach, i nikt nie patrzy na przynależność. A Was chyb aboli że ta pomoc omija Was – a idzie bezpośrednio do zwykłych ludzi. Tak że szanowni „działecze” uderzyć sie w pierś – i albo na boczek się usuńcie, albo skończe ronienie łeż nad mlekiem które sami wyleliści. A z przepisami odnośnie wiz należy dokłądnie się zapoznać. Pozdrawiam

  15. Jozef napisał(a):

    Panowie prowadza tu bezsensowny dialog. Widocznie im to odpowiada.
    Po-pierwsze, to ze Pani Rewkowska (oraz wielu innych Polakow z Bialorusi) znalazla sie na tej liscie, swiadczy o glupocie urzednikow polskich. To, ze Pani Leonarda powiedziala stanowcze NIE Borys, miala do tego prawo. Demokracja polega na swobodnym wyrazania wlasnych opinii, a to, ze ktos wymyslil sobie „poprawna” racje stanu, to historia rozsadzi, kto mial racje, a kto nie. Juz raz mielismy taka racje stanu i Polska zniknela z mapy swiata na 123 lata. Najbardziej zdumiewajace jest korzystanie z podwojnych standardow i to w kraju, ktory probuje narzucic zasady demokracji na Bialorusi.
    Po-drugie, szanowni Panowie, skad pomysl na zjednoczenie jakichs Zwiazkow. ZPB nie istnieje. Trup nie podlega reanimacji.
    Polacy na Bialorusi, a szczegolnie w Grodnie, maja dosc byc lalkami w rekach jakichkolwiek politykow.
    Dla „racji stanu” nadal sa aktualni – Gawin, Borys, Poczobut, Orechwo, Bancer, Pisalnik i kilku jeszcze innych oszolomow. Niech dalej probuja sie powysilac, tylko dla kogo i w jakim celu. Wszyscy o tym wiemy. WYLACZNIE DLA KASY.
    A kasy juz nie ma, zostala tylko „racja stanu” i mozna dalej walkowac temat uciskanych Polakow na Bialorusi w sejmie i senacie. Warto im podkreslic przez urzednikow polskich.
    Prawdziwi Polacy z duma odchodza do niebytu. Panna Borys w wyrazny sposob do tego sie przyczynila. Tylko zapomniala malowana panna, niedlugo – jej kolej.

  16. sławek napisał(a):

    Kolej, na co? Konkretnie proszę. Owszem demokracja polega na tym, że ma się pełne prawo mówić to, co się uważa za słuszne, tylko trzeba wsiąść pod uwagę to, że się za swoje przekonania „płaci”.
    Prosty przykład:, jeśli ja jako pracownik nie będę uznawać racji/polityki mojego pracodawcy, krytykując go wśród innych pracowników, to niech nie będę później zdziwionym, że mnie ów pracodawca zwolni. Istnieje tylko kwestia trybu zwolnienia, ale to już zupełnie inna bajka.
    Pani Rewkowska obrała łukaszenowsko – siemiaszkowską drogę ZPB, więc skąd jej zdziwienie, że jest na liście osób niepożądanych w RP?
    Z całym szacunkiem dla owej pani i tego, co przeszła ona wraz z rodziną w imię swego polskiego pochodzenia, ale w polityce nie ma sentymentów. Wybór jej był jednoznaczny, tylko owa pani nie przewidziała, kosztów swej decyzji. No cóż w tym akurat ani Sąd Najwyższy ani żadne wcześniejsze zasługi nie pomogą w cofnięciu decyzji polskiego MSZ, które ma do tego prawo, aby objąć zakazem wjazdu do Polski kogo tylko chce. Ot takie ich zbójeckie prawo dotyczące cudzoziemców.

    Moim zdaniem, ZPB Siemiaszki trzyma się dopóty dopóki mają poparcie polityki Łukaszenki. Ciekawi mnie, co będzie jak jego zabraknie, jak zmieni się opcja polityczna w RB, bo zmieni się za jakiś czas na pewno? Czy nadal związkowcy siemiaszkowskiego ZBP będą stali przy swoich racjach, czy też jak to już nie raz bywało „otrzepią kolana i powiedzą, że nie widzieli gdzie klęczeli”?

    Wspomina Pan tu rozbiory i targowicka rację stanu ludzi chcących przy pomocy Katarzyny Wielkiej prowadzić politykę prywaty, ale co to ma wspólnego z dzisiejszą RP, jakoś zgłębić nie umiem. Prędzej dostosowałbym ten układ do ZPB Siemiaszki, gdzie zwrócili się przeciwko Polsce do Łukaszenki o pomoc.

  17. irena napisał(a):

    Borys jak najbardziej chciala normalizacji i normalnego dzialania, bardzo szanowała wielu ludzi ale coż taka jest polityka, i dlatego odeszla bo nie godzila się z tym co robia poczobut, orechwo, bancer, uważala że każdemu trzeba dac szanse i rozmawiać z wladzami RB, i nie pogodziła sie z politycznymi rozgrywkami wyżej wymienionych osób.

  18. mapa napisał(a):

    „gdzie zwrócili się przeciwko Polsce do Łukaszenki o pomoc.”

    Bardzo ciekawe, na czym polegało owo „zwrócenie się przeciwko Polsce”? Bo jako żywo, ja nic takiego nie zauważyłem. No chyba, że Szanowny Pan uważa, że Polacy na Białorusi, obywatele tego państwa, działający w organizacji społeczno- kulturalnej, jaką jest ZPB, mieli realizować cele polityczne, które nakreślał im rząd w Warszawie? A tak a propos, jakie to były cele? Walka z dyktaturą Łukaszenki? Czy naprawdę obalanie władz w państwie sąsiednim leży w interesie Polski? A może ten interes miało jakieś inne państwo, które wykorzystało nas w roli pożytecznego idioty? A na marginesie jaki jest rezultat naszej prometejskiej misji na Wschodzie? Co tak naprawdę zyskaliśmy na „budowaniu demokracji” na Ukrainie czy Białorusi? I co tak naprawdę żeśmy stracili?
    Polityka wschodnia władz RP, realizowana w duchu Giedroyca była polityką szkodliwą i dla Polski i zwłaszcza dla Polaków na Kresach. Sikorski w końcu poszedł po rozum do głowy w stosunkach z Litwą i Ukrainą, ale dalej prowadzi bezsensowną politykę w stosunku do Białorusi. Owoce tej polityki zbieramy już teraz w postaci dekompozycji największej, zamieszkującej zwarcie ojczyste terytorium polskiej mniejszości na Kresach.

  19. Kowalski napisał(a):

    Do Sławka: Pani Rewkowska w dzieciństwie była represjonowana przez bolszewików jako Polka i razem z rodzicami wysłana do Kazachstanu. Wychodzi, że teraz, w starości, jusz ponad 6 lat, jest represjonowana ze strony władz RP, przez niewpuszczanie do Polski – jej rodzinnego kraju, obywatelką którego ona się urodziła. I tylko za to, że opowiedziała się po stronie Łucznika. Możliwie ona to zrobiła z braku ogólnej informacji o sytuacji w ZPB. Jest osobą starszą i mieszka na prowincji poza Grodnem.
    Tadeusz Kruczkowski, były prezes ZPB, miał zakaz wjazdu i niedawno był w Polsce. Józef Porzecki, były wiceprezes ZPB, jeszcze w 2000r. dostał zakaz wjazdu i do 2005r. nie mógł wjechać do Polski. Nie pomogli żadne pisma od Zarządu Głównego i Rady naczelnej ZPB i interwencje ówczesnego Konsula Sylwestra Szostaka. Andżelika Borys, trzeba oddać jej tutaj uznanie, odrazu po objeciu stanowiska Prezesa ZPB, po kilku spotkaniach w wysokich gabinetach, szybko przywróciła Porzeckiemu możliwość wjazdu do Polski. W styczniu 2006r. Porzecki ponownie nie został wpuszczony do Polski przez polską straż graniczną. Akurat w tym czasie A. Borys miała spotkanie z D.Tuskiem i w ciągu jednego dnia(!!!) Porzecki znów miał przywrócone prawo do wjazdu do Polski.
    A Pan tu mydli nam oczy, cytując wyciągi z Ustawy. Wszystko załatwia się w biurach i przez telefon. A ustawodawstwo jest tylko przykrywką. Polakom z Kresów wjazd do Polski jest potrzebien nie dla tanich zakupów (jacy wy jesteście małostkowi!), a dla spotkania ze swoją Ojczyzną, granicy której uciekli od nas. Ale nie wiem czy wy jesteście w stanie zrozumieć te wysokie słowa przez swoje nowe eurounijne hiperkapitalistyczne pogłądy.
    Ja nie mam zakazu wjazdu i bywam w Polsce, ale nie jestem obojętny wobec tej sprawy, bo zostali skrzywdzone porządni ludzie. W pierwszej kolejności ci, dzięki którym, ponad 20 lat temu powstał ZPB. I gdzie jest Polska Racja Stanu?

  20. sławek napisał(a):

    urywek z ustawy:
    – gdy, dane cudzoziemca figurować będą w wykazie cudzoziemców, których pobyt w Polsce jest niepożądany.
    Konsul czy MSZ mają tu pełne prawo dowolnie interpretować kogo pobyt w RP jest niepożądany. Dlaczego pani Rewkowska nie zwróci się ze swoją sprawą do Borys czy Orechwo? Rozumiem, że honor jej na to nie pozwala, ok. Ale na Boga czy tylko te dwie osoby są w stanie jej ten problem rozwiązać?

    To, że jak określił Pan, uciekły od Was granice – RP nie jest tu w niczym winna, podziękujcie za to Stalinowi. To nie Polska od Was uciekła, już prędzej Wasi ojcowie i dziadowie uciekli od niej. Jakoś moi dziadkowie potrafili wyjechać z tej przeklętej BSSR, osiem lat starając się o pozwolenie wyjazdu. Kiedy już je otrzymali nieomal w jednym dniu spakowali się na wóz konny i z siedmiorgiem małych dzieci znaleźli się w Polsce, w CCCP pozostawiając cały dorobek wszystkich pokoleń, pozostawiając groby swoich przodków i dwojga zmarłych dzieci. Dlaczego tej odwagi nie mieli Wasi rodzice czy dziadowie? Więc kto tu od kogo/czego uciekł? Dziakowie moi w Polsce zaczynali od zera, nie mając nic, ani też gdzie się zatrzymać, a jakoś determinacja bycia Polakami była silniejsza od wszelkich dóbr materialnych jakie zostały w BSSR, a było tego nie mało, starczy powiedzieć, że nazywani byli kułakami. Woleli jednak być w Polsce z gołymi tyłkami, niż siedzieć w CCCP i stać się sowieckim ludem.

    do mapa, jak to nie zwrócili się przeciwko Polsce? A oddanie Domów Polskich wybudowanych czy odremontowanych za pieniądze polskiego podatnika? A przepadek sprzętu jak komputery czy drukarki, które również zostały zakupione przez z polskich funduszy?
    Żywcem słyszę Łukaszenkę i jego popleczników o próbie obalenia białoruskiej właści za pomocą organizacji ZPB.

  21. Polak napisał(a):

    Przenieść Główny Zarząd do stolicy Mińska i zaprzestać waśni. Kruczkowski nie może dojść do władzy w ZPB i powinien z tym się pogodzić, bo jak nie – to dostanie po nosie w każdym sensie znaczenia tego słowa. Powinien zacząć bezinteresownie pracować.

    Kruczkowski, to taki kornik – robi więcej szkód dla ruchu polskiego, niż korzyści.

    Panie Kruczkowski, do jednej i tej samej wody Pan już nie wejdzie nigdzi, amen o dzięki Bogu!

  22. mapa napisał(a):

    sławek
    „Żywcem słyszę Łukaszenkę i jego popleczników o próbie obalenia białoruskiej właści..”

    No tak, oczywiście wszystko jasne, jestem poplecznikiem Łukaszenki. Ba nawet jego tajnym agentem na tym forum. Cóż za przenikliwość!
    I oczywiście nasze poparcie dla „opozycji”, typu telewizja „Biełsat”, Radio „Racja”, stypendia , to rzecz jasna tylko „budowanie demokracji”. Nie mające żadnego związku z Łukaszenką. A ci Polacy, co dostali zakaz wjazdu do Polski, tylko dlatego, że stanowią dla naszego pięknego państwa zagrożenie. A może jednak dlatego, że poparli nie tego prezesa co trzeba, bo trzeba było poprzeć takiego, co wykorzysta organizacje społeczną do „budowania demokracji”? I wreszcie co nasza polityka z uporem idioty prowadzona od 2005 roku pozytywnego przyniosła? Proszę wskazać nasze korzyści z tego bezsensownego walenia głowa w mur. Bo co do strat, chyba nie musimy dyskutować? Żeby nie być gołosłownym, to nie jest tylko moje zdanie:

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-bez-uprzedzen-2

    I jeszcze jedno. Rozumiem, że strata drukarek i komputerów to oczywista zdrada stanu. Bo te domy o ile mi wiadomo, które były w rękach Łucznika, czy Siemaszki, nie funkcjonowały chyba wiele gorzej, niż te które miała grupa Borys?

  23. Tadeusz napisał(a):

    Pani Leonarda Rewkowska była w tym samym Związku Polaków na Białorusi, to że ktoś określa ZPB łukaszenkowskim, siemaszkowskim itd. to jest bzdura

  24. Józef napisał(a):

    Sławek Borys i Gawin wspólnie ze swoją bandą podzielili ZPB. Aktywnych działaczy wyrzucili. Zaczęli od redaktora „Głosu znad Niemna” Andrzeja Dubikowskiego, wurzucili go jeszcze w marcu 2005r. leonardę Rewkoską i cały słonimski oddział wyrzucili w kwietniu i tak po kolei.Obrzucili ich przezwiskami „Judasz”, „Zdrajca” i wnieśli ich w spis osób objętych zakazem wjazdu do Polski.Perfidna oszustka A.Borys potrafiła całując się z politykami ich oszachrować.
    Pani Rewkowska tylko jedna z ofiar. W 2011 r. wnioski o wizę składała dwukrotnie i dwukrotnie otrzymała odmowę. Dwukrotnie też składała odwołanie na niegatywną dezyzję konsulatu. Odwołania nie były rozpatrzone. Zgodnie z wymaganiami prawnymi przy odwołaniu trzeba złożyź ponowny zarejestrowany wniosek o wizę w terminie 7 dni.W konsulacie w Grodnie rejestracja wniosków jest prowadzona kilka miesięcy do przodu. To jak można ponownie zarejestrować się w terminie 7 dni. Borys, Orechwo, Poczobut mogą zarejstrować kiedy tylko chcą, a inni albo za kilka miesięcy, albo iść do Borys zapłacić jej za rejestrację 100 dol izarejestrować się natychmiat.

Оставить свой комментарий

Поиск
Kalendarz
Wrzesień 2020
P W Ś C P S N
« Sie    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  
Archiwa
Film o białoruskich Polakach
Вверх
© 2020    Kopiowanie materiałów strony polaki.org jest dozwolone wyłącznie z aktywnym linkiem   //    Zaloguj się